czwartek, 28 czerwca 2012

Sukienka, która nie istnieje...

Hej :)
Dziś taki sobie post z taką sobie kiecką, czyli kilka tematów na raz.
Przede wszystkim chciałam podziękować Ani z bloga MODA NA STRYCHU która poświęciła swój czas oraz talent i wykonała mi nagłówek na bloga. Dziękuję CI bardzo Kochana!
Naszło mnie ostatnio na zmiany, nie lubię tkwić w miejscu, choć jagodowe tło, znak rozpoznawczy, zostało :) Ale zrobiłam małe porządki i myślę, że obecny układ jest bardziej czytelny.
Sukienka jest, ale właściwie już jej nie ma, niedługo przestanie być sukienką. Została potraktowana przez znajomego papierosem, więc już leży z kilkoma innymi rzeczami na stosiku pt. "do krawcowej". Jako, że los bywa złośliwy, kumpel mi wypalił uroczą dziurkę akurat na przodzie na wysokości uda, nie wnikam, dlaczego jego ręka krążyła na tych wysokościach :) W każdym bądź razie, przy następnym założeniu będzie już bluzką -tuniką, pokażę Wam efekt. Jak tylko uda mi się wreszcie dotrzeć do krawcowej, jak na razie minął miesiąc, a stos rośnie...
Cierpię na permanentny brak czasu...
Nowością jest moja bransoletka z Kateherine, taka lekko egzotyczna, kojarzy mi się z magią Dalekiego Wschodu..Jeszcze może by do kompletu jakiegoś szejka, co ma małe państewko i śpi na złożach ropy... Takiego przystojniaka jak w filmie "Połów szczęścia w Jemenie"...
Cóż, chyba lepiej idę sprzątać, bo mi myśli uciekają na boczne tory... :)
Komu dziś kibicujecie? Ja Włochom oczywiście :)

 Sandały/sandals - New Look
Sukienka/dress - Bershka
Naszyjnik/necklace - Katherina
Bransoletka/bracelet - Katherina

33 komentarze:

  1. Ładna sukienka. Podoba mi się stylizacja.


    bieOliwkaaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna ta bransoletka :> !!

    OdpowiedzUsuń
  3. super :) bransoletka w połączeniu z taką sukienką wygląda bardzo egzotycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a to bestia no - zniszczyła taką ładna sukienkę - bransoletka cudna

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny nagłówek, a także nowy układ bloga!
    Bardzo podoba mi się też twoja sukienka.
    Wyglądasz świetnie w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka była śliczna, ale jako tunika niewiele straci na swoim uroku :) Ozdoba na rękę - fantastyczna - jak Jasmina z bajki Alladyna :)
    Też kibicowałam Włochom i ... wygrali :) miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  7. Bransoletka jest genialna, aż sama chętnie bym się na nią skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sukienka ładna, ale wydaje mi się, że jak by jest trochę za duża na Ciebie....

    a w bransoletce się zakochałam :))

    jest cudowna :))

    muszę pomyśleć nad zakupem takiej :))



    pozdrawiam

    Marcelka Fashion



    :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest za duża KOchana, taki fason :)

      Usuń
  9. Ale przecież ten nagłówek jest straszny! Tandetny i infantylny! Taka moja opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale wyglądasz w tej sukience i te dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. The dress suits you well!

    /Mie
    http://fashionandmie.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka prześliczna ale ta bransoletka...wow!

    OdpowiedzUsuń
  13. podziwiam tą sukienkę od wczoraj jak pojawiła się na modnej polce, jst nieziemska! :O

    OdpowiedzUsuń
  14. sukienka nie w moim typie ale ładna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana pięknie wyglądasz, jak zawsze ;) bransoletka cudowna, a i stylizacji z tą "sukienko/tuniką" doczekać się nie mogę ;)..więc, jak już od krawcowej wrócisz to koniecznie zdjęcia wrzucaj ;) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę wrzucę, problemem jest to, że krawcowa pracuje w godzinach mojej pracy!

      Usuń
  16. To Twój kolor. Sukienka jest fantastyczna. Szkoda że musi zostać przerobiona na tunikę.

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda że sukienka ma dziurkę w tak strategicznym miejscu, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę super wyglądasz! :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  19. piękna sukienka! i te dodatki <3

    OdpowiedzUsuń
  20. nominowałam Cię do Versatile Blog Award- więcej na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  21. posłodziłaś mi ;) szkoda trochę tej sukienki ale jako bluzka też pewnie będzie się świetnie prezentować, a bransoletka jest po prostu fantastyczna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, sama szczera prawda, nagłówek jest super!

      Usuń
  22. Piękna jest ta sukienka:)
    Wyglądasz ślicznie moja Droga:)Bransoleta hmmm marzy mi się coś w tym stylu...

    OdpowiedzUsuń
  23. a ja właśnie mało wiejskie dziecię, dlatego moja fascynacja tym miejscem jest nawet dla mnie samej zaskakująca. i... no cóż, może to brutalne, ale podejrzewam, że prędzej czy później mi przejdzie. jeśli chodzi o Carpe w Toruniu, to konkretniej nazywa się Carpe Diem - bardzo przyjemny klub, polecam - ML. :D

    ja nawet nigdy nie zwróciłam uwagi na tło u Ciebie jako na znak rozpoznawczy, jak dla mnie Twoim znakiem rozpoznawczym jest po prostu Twoja twarz. :) sukienka ładna, więc szkoda, że została zniszczona, ale z drugiej strony wydaje mi się, że dodaje Ci tu i ówdzie, więc jako tunika może sprawdzić się lepiej. za to dekolt ma niesamowity! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOchana, to w Częstochowie właśnie też się nazywa Carpe Diem, ale wszyscy mówią Carpe :) CHyba jest jakaś pula nazw knajp, to tak jak z imionami dla psów :)
      Tunika mi dodaje, ale na górze, więc skrócenie jej nic w tej materii nie zmieni, ale cóż, lubię ją :)

      Usuń
  24. Sukienka jest wręcz OBŁĘDNA !! :)

    OdpowiedzUsuń