czwartek, 30 marca 2017

Kosmetycznie: Vis Plantis kremowe masło do ciała nawilżające olejek monoi i algi, Vis Plantis 01 Basil Element odżywka wzmacniająca przeciwko wypadaniu włosów ekstrakt z bazylii + keratyna, Dr. Sante Wspaniałe Włosy maska olej arganowy i keratyna, O'Herbal Protective ochronny balsam do ust olejek arganowy, Green Pharmacy scrub do stóp olejek z jodły syberyjskiej olejek z pestek moreli




Dziś post kosmetyczny, przegląd kilku nowych produktów, które wpadły w ostatnim czasie w moje łapki.
Wszystkie są dobrej jakości i w rozsądnych cenach, nie ma tutaj bubla, niemniej jedne zachwycają bardziej niż inne.
Poczytajcie trochę moją subiektywną opinię o każdym z nich, a w razie pytań służę pomocą.


 


Vis Plantis 01 Basil Element odżywka wzmacniająca przeciwko wypadaniu włosów ekstrakt z bazylii + keratyna

Bardzo fajna, kremowa odżywka z wygodnym aplikatorem z pompką. Nie spływa z włosów, są one po niej miękkie i ładnie się układają.
Jak podaje producent Elfa Pharm "Jako główny składnik kosmetyków, szamponu, maseczki, odżywki i mleczka Basil Element wybraliśmy naturalny i ekologiczny ekstrakt z korzeni włośnikowych bazylii, pozyskiwany za pomocą metody biotechnologicznej, stosowanej do tej pory głównie w farmacji. Ekstrakt Ocimum Basilicum nie tylko wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu i pobudza je wzrostu, ale też odmładza skórę głowy''.
Czy tak jest w rzeczywistości?
Szczerze powiedziawszy, ciężko mi ocenić bo mam mocne, gęste włosy, które szybko rosną. Faktem natomiast jest, że zauważyłam znaczną poprawę jeśli chodzi o wypadanie. Diety nie zmieniłam na zdrowszą, schudłam, kolega stres jest moim stałym towarzyszem, nadal piję dużo kawy a mimo to włosów wypada mniej.

Gdzie kupić: drogerie typu Rossmann czy Hebe oraz bezpośrednio on line TUTAJ
Cena: obecnie w promocji za cały zestaw (link powyżej - szampon, odżywka, mleczko, maska) zapłacimy 66,98 zł, dla przykładu sama odżywka to 29,99 zł





Dr. Sante Wspaniałe Włosy maska olej arganowy i keratyna

Bogata maska o mocno gęstej, dość zwartej strukturze i przyjemnym zapachu. Nie spływa z włosów, mocno je nasącza i nawilża. Jednocześnie włosy nie są po niej sklejone i przetłuszczone, co często się zdarza. Dla mnie to idealne rozwiązanie, gdyż moja czupryna nie toleruje typowego olejowania, wygląda po nim fatalnie. Tutaj natomiast olejek arganowy i keratyna dbają o włosy i jednocześnie po zmyciu preparatu są one mięciutkie i sypkie.
Oczywiście produkt nie zawiera parabenów i olejów mineralnych.
Plusem jest także pojemność maski (1000 ml), to ekonomiczne opakowanie, które wystarczy na długo.

Gdzie kupić: drogerie typu Rossmann czy Hebe oraz bezpośrednio on line TUTAJ
Cena: w podanym wyżej sklepie producenta 21,99 zł, co do drogerii nie mam informacji





Green Pharmacy scrub do stóp olejek z jodły syberyjskiej olejek z pestek moreli

Ładnie pachnący scrub, w wygodnej, zakręcanej tubce. Odświeża skórę stóp, miło masuje, ale na tym chyba kończą się jego zalety. Pomimo dość grubych ziaren "zdzierakiem" specjalnie nie jest, może też z powodu zbyt rzadkiej konsystencji całości. Po prostu spływa ze stopy i ciężko ten peeling zrobić porządnie.
Ja używam odświeżająco, gdy po całym dniu moje stópki domagają się chwili uwagi i małego masażu pod prysznicem. Natomiast szału nie ma.
Plus, że bez parabenów i sztucznych barwników.

Gdzie kupić: drogerie typu Rossmann czy Hebe oraz bezpośrednio on line TUTAJ
Cena: w podanym wyżej sklepie producenta 21,99 zł, co do drogerii nie mam informacji



O'Herbal Protective ochronny balsam do ust olejek arganowy

Jeden z tych kosmetyków, po które sięgam ciągle, niezależnie czy lato czy zima.
Ma formę jak pomadka, jest bezbarwny, o dość intensywnym, słodkawym zapachu. Nawilża usta, są one miękkie i gładkie, ale nie tłuste.
Napiszę krótko - lubię!

Gdzie kupić: drogerie typu Rossmann czy Hebe oraz bezpośrednio on line TUTAJ
Cena: w podanym wyżej sklepie producenta 7,49 zł, co do drogerii nie mam informacji


Vis Plantis kremowe masło do ciała nawilżające olejek monoi + algi

Tak mi się to masełko spodobało, że zużyłam, opakowanie wyrzuciłam i dopiero później pomyślałam, iż chętnie je Wam polecę, tylko fotografować nie ma już co :) Nowego na razie nie kupiłam, zużywam inne, posiłkuję się więc zdjęciem ze strony producenta.
A o produkcie? Same plusy. Bardzo gęste, nietłuste masło, które szybko wchłania się w skórę i nie brudzi ubrania. Zapach delikatny, lekki, kojarzył mi się z moimi perfumami, jak się okazuje słusznie. Doczytałam, że olej monoi pozyskuje się z kwiatów gardenii tahitańskiej a to baza zapachu, którego obecnie używam.
Jest niezwykle wydajne, mocno nawilża, skóra staje się napięta i gładka.
Producent podaje, że masło owo daje lekko opalizujący efekt, ja nie zauważyłam.

Gdzie kupić: drogerie typu Rossmann czy Hebe oraz bezpośrednio on line TUTAJ
Cena: w podanym wyżej sklepie producenta obecnie w promocji 12,37 zł, cena regularna 16,49 zł, co do drogerii nie mam informacji


niedziela, 26 marca 2017

Pleated skirt: cobalt and black



Pomysł na tą spódnicę miałam już w momencie, gdy tylko ją wyszperałam.
Od razu w głowie pojawiło się zestawienie z czernią i szerszym, ozdobnym paskiem.
Ochoty zaś na plisowankę w ogóle nabrałam jakiś czas temu (czytaj: gdy zrzuciłam parę kilogramów :), ale ceny w sklepach skutecznie mnie odstraszały. Ceny i materiały - jakby wszystkie sieciówki uparły się na jakieś połyskliwe, świecące tkaniny. W połączeniu z fasonem trzeba by mieć figurę jak Anja Rubik, żeby wyglądać jak człowiek, ładnie i proporcjonalnie.
Na moją kobaltówkę trafiłam przypadkiem.
Lista częstochowskich second -handów poszerzyła się właśnie o Sortex przy Jagiellońskiej, obok Wilgi, praktycznie naprzeciwko Makro. Duży salon, otwarty niedawno, ubrania na wieszakach, zdarzają się ciuchy z metkami, cenowo przyzwoite. Fajny choć z jednym minusem - brak przymierzalni. Za to można płacić kartą, są terminale. Ot taki mały paradoks, możesz kupić, ale zmierzyć nie :)
Byłam tam na wielkich łowach w zeszły weekend i wtedy to właśnie w moje łapki wpadła ta spódnica. Plus druga czarna, podkoszulek, sukienko - narzutka oraz skórzana torebka, którą widzicie w dzisiejszej stylizacji. Dawno nie zdarzyło mi się tyle wyszperać!

Dziś więc obnoszę się w swoich zdobyczach, nota bene gdyby nie buty, zestaw ten zamknąłby się kwotowo mocno poniżej 100 zł. Bo golf też lumpeksu - 10 zł, a pasek z przeceny w H&M za 5 zł. Spódnica kosztowała 16 zł a torebka 20 zł.
Lubię takie inwestycje a second hands kocham właśnie za fajne ciuszki w niewielkich pieniądzach, często markowe, genialne w gatunku i świetnie uszyte. No dobrze, żyłka polowania i ten kop adrenaliny gdy znajduję coś naprawdę super też ma znaczenie, ale cii... :)
To taka mała tajemnica tych, które uwielbiają takie łowy jak ja :)





Zdjęcia by Ewa


Golf/turtleneck - Catalina
Spódnica/skit - American Apparel
Pasek/belt - H&M
Torebka/bag - Offermann
Szpilki/heels - Ryłko

środa, 22 marca 2017

Paris chic



Takie zestawienia kojarzą mi się zawsze z paryskim szykiem.
Biała koszula z żabotem, elegancka torebka i pantofle z kokardkami.
Jedynym elementem, który odrobinę zaburza ową "paryskość" są haftowane jeansy, natomiast myślę, że idealnie wpisują się w tą stylizację jako całość.
Światowa stolica mody musi chwilę poczekać :)




Zdjęcia by Beassimaa


Koszula/shirt - Gant
Spodnie/jeans - TUTAJ
Torebka/bag - Michael Kors
Buty/shoes - Zara
Pasek/belt - Moschino


niedziela, 19 marca 2017

Pretty messy



Pozorny bałagan, który jest ładem.
Warstwy i kolory, faktury i długości.
Modowe szaleństwo, praktyczna wygoda.
Ja.


 


Foto by Ewa

Płaszcz/coat - Zaful
Ramoneska/jacket - Choies
Top/velvet top - Yoshop
Jeansy/jeans - Bershka
Torebka/bag - Zara
Trampki/sneakers - Converse

czwartek, 16 marca 2017

3 sposoby na żółty czyli wiosno przybywaj!



Chyba żaden kolor nie kojarzy się tak bardzo z wiosną jak żółty.
Może to kwestia tego, że po burej zimie potrzebujemy zastrzyku energii, a żółć i złoto to słońce, które pobudza i daje "kopa" do działania.
Może to zasługa żonkili, które jako jedne z pierwszych kwiatów wychylają swe główki gdy tylko robi się cieplej, potem dołączają do nich i tulipany.
Nie o ogrodnictwie rzecz ma być, a o modzie więc wracamy do żółtego w takiej właśnie, stylizacyjnej formie.
Dziś przygotowałam dla Was trzy pomysły na wykorzystanie tego koloru w różnych częściach odzieży. Czwarty pomysł - spódnica, to nic innego jak mój poprzedni post (TEN) więc nie będę dublować.

"Kanarkowa" koszula pasuje do naprawdę wielu rzeczy.
Można nosić ją przede wszystkim z czernią, przełamując total look, świetnie komponuje się z klasycznymi jeansami i adidaskami, wygląda bardzo dobrze z kolorową spódnicą czy wzorzystymi cygaretkami.
Moja propozycja zaś to białe eleganckie spodnie w pasy, a do tego czerwone dodatki - szpilki i torebka. Połączenie niebanalne i zwracające uwagę, za to bardzo ciekawe.




A może (prawie) total look i cytrynowy garnitur?
Zestaw dla bardziej odważnych dziewczyn, lubiących bawić się modą. Nie ma osoby, która się za Wami nie obejrzy - sprawdzone na własnej skórze :)
Aby nie było zbyt krzykliwie, bardzo stonowane dodatki w formie czarnych zamszowych butów i małej torebki, zaś pod marynarkę gładki top.




Płaszcz w odcieniu dojrzałego banana to propozycja również i na jesień/zimę, jak widzicie na zdjęciu w tle piękne złociste liście.
Ja jednak ten zestaw zamierzam nosić również teraz, wiosną.
Czerń i szarość idealnie komponują się z żółcią, a proste, klasyczne fasony będą zawsze modne.




Lubicie nosić żółte ubrania, czy też niekoniecznie?
Ja jak widać bardzo, ale też mam tą przewagę, że dobrze kontrastuje z moimi ciemnymi włosami.
Blondynki i rude, a Wy? :)
Zapraszam do komentowania, jestem bardzo ciekawa Waszego zdania!

niedziela, 12 marca 2017

Perfect



Są połączenia idealne:

plaża i błękitne morze
pomidory i mozarella
deszczowy wieczór i książka
różowe tulipany i białe frezje
kobieta i mężczyzna
kawa i mleko
żółty i czarny


 


Foto by Aga S.


Ramoneska/jacket - Choies
Bluzka/blouse - H&M
Spódnica/skirt - Zaful
Botki/boots - Zara
Torebka/bag - Michal Kors
Apaszka/scarf - no name (sh)

czwartek, 9 marca 2017

Spring time



Wiosna, tylko to mam obecnie w głowie :)
Czekam na zieloną trawkę, bez i konwalie.
Robię porządki w garderobie i obiecuję sobie, że będę nosić te wszystkie fajne ciuchy, które wiszą w  szafie a ja chodzę w kółko w tym samym.
Planuję wyjazdy, myślę już o urlopie, zastanawiam się gdzie mnie w tym roku poniesie.
Odżywam. Bardzo tego potrzebuję po zimie.




Zdjęcia by Mum


Sweter/sweater - Zaful
Spódnica/skirt - Zaful
Torebka/bag - Michael Kors
Szpilki/heels - Zara
Okulary/sunglasses - Ray Ban
Zegarek/watch - Daniel Wellington