Hej :)
Jak każda rozsądna osoba nie uległam szałowi wyprzedaży, który rozpoczął się w brandach Inditex'u (Zara, Bershka, Stradivarius, Pull&Bear) 28 czerwca w czwartek. Nie, ja wytrzymałam aż dobę, dopiero w piątek mnie zaniosło do Galerii i to późnym popołudniem, tak więc jestem z siebie niezwykle dumna :) Efektem szybkiego rajdu po sklepach jest dzisiejszy zestaw, bluzka z przeceny w Mohito (39,99 zł) oraz spódniczka ze Stradivariusa (29 zł). Nastawiałam się na Zarę, ale to spotkanie skończyło się bezbramkowym remisem, nie było sukienki której szukałam, a nic innego mnie nie zachwyciło. W New Yorkerze lipa, w Reserved jeszcze niewielkie przeceny, pomimo wielkiej reklamy, a H&M nadal trzyma ceny z sale sprzed 3 tygodni. Generalnie kupiłam tylko tą koszulę z Mohito, oraz 2 spódniczki i kurteczkę w odjazdowym neonowo różowym kolorze w Stradivariusie. Bilans wyszedł bardzo przyzwoicie, wydałam nieco ponad 150 zł, co jest dobrym wynikiem. Wszystkie rzeczy były ostatnie w rozmiarze/kolorze, więc nie było się na co oglądać, po obecnym pierwszym wyprzowym weekendzie na pewno by znikły z wieszaków.
Zestaw niedzielny jaki jest każdy widzi, wykorzystałam obecność u Mami, czego efektem jest kok - gigant. Na obecny upał fryzura idealna.
Bransoletkę z Katherine znacie, kolczyki kły od OASAP, pierścień z H&M.
Sandały/sandals - New Look
Spódnica/skirt - Stradivarius
Bluzka/blouse - Mohito
Bransoletka/bracelet - Katherine
Pierscionek/ring - H&M
Kolczyki/earrings - OASAP