środa, 1 sierpnia 2012

Jak to jest zrobione, czyli kok :)

Obiecałam, więc dodaję szybki post jak uczesać jeszcze szybszego koka :)
Jakość zdjęć nie powala, wybaczcie, niestety mój aparacik bardziej kocha focić outside niż we wnętrzach.

No to zaczynamy, potrzebne będą: gumka, wsuwki, drobny grzebień do tapirowania i KONIECZNIE lakier do włosów! Oraz mama, siostra czy koleżanka do przeprowadzenia tych wszystkich zabiegów fryzjerskich :)

1. Czeszemy kucyk, w zależności jak wysoko chcemy kok, należy na odpowiedniej wysokości ten kucyk "wyprodukować", pamiętajmy, że w jego miejscu wypadnie środek koczka


2. Pasmo po paśmie tapirujemy i spryskujemy lakierem cały nasz koński ogonek


 3. Efekt końcowy powinien przypominać tzw "piorun w szczypiorek"


4. Następnie bierzemy grube pasma, lekko je wygładzając grzebieniem, podwijamy końce w spód i przypinamy wsuwką/wsuwkami


5. Upinamy tak pasmo po paśmie dookoła kucyka, tworząc koczek-bombkę


 6. Na koniec ostatnie poprawki, dodatkowe wsuwki, kilka pryśnięć lakierem i gotowe!

37 komentarzy:

  1. koczki są bardzo praktyczne i eleganckie :) lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię koczki :) ale podziwiam za wytrwałość podczas robienia fryzury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wbrew pozorom czesze się go bardzo szybko, ok. 20 minut.

      Usuń
  3. Zupelnie inaczej niz tradycyjne czesanie takiego koczka. Musze sprobowac twoja metoda. Wielkie dzieki, bo bardzo bylam ciekawa i podziekuj mamusi za usluzenie swoich raczek dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koki to chyba najwygodniejsza fryzura i może mieć tyle odsłon. :) Ja na co dzień swojego wykonuję w 5 sekund, okręcając byle jak włosy gumką. Ale na poważniejsze okazje trzeba się bardzo postarać. Przy najbliższej zrobię koka Twoim sposobem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. "piorun w szczypiorek" cudne :)) efekt rewelacyjny, ja walczę z pączkiem teraz, ale moje włosy są chyba za długie żeby go ogarnąć ;) ale próbuje

    OdpowiedzUsuń
  6. wow świetny, super, że wstawiłaś tą instrukcje :)
    a jesteś w stanie zrobić go sobie sama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w stanie uczesać sama, ale nie taki elegancki, tzn. nie wygładzam tak idealnie pasm, więc wychodzi taki trochę natapirowano - punkowy :)

      Usuń
  7. fajny przepis na koka :)

    trzeba będzie wypróbować...


    pozdrawiam serdecznie

    MArcelka Fashion BLOG




    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny jest ten koczek!! Bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Gratulacje dla mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ha tak łatwo to wygląda ale w praktyce chyba trzeba mieć bardzo zwinne paluszki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. wyszedł cudnie :) musze spróbować kochana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię robić sobie fryzury. Ten kok przypadl mi do gustu:)

    kolorowawyspablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ale piękny kok! Ja też zawsze tapiruję włosy do koka ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny ten koczek wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeju! Świetnie to wygląda! :) Tylko jak tu namówić siostrę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja robię tą metoda równiez,jednak bez tapirowania i sama ,bez 'fryzjerki'
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Ci Gosiu zazdroszczę, moje włosy bez tapirowania są zbyt gładkie i śliskie, powysuwałyby się.

      Usuń
  17. Koniecznie muszę wypróbować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że kok bardzo Ci pasuje i dobrze komponuje się z Twoją grzywką. Fajne stadium ,,piorun w szczypiorek" hihi:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekałam na tego posta:D Wynalazłam też w między czasie na YT jak zrobić takiego koka bez tapirowania tzw. "kok skarpeta" także jak będziesz miała chwilę to wpisz sobie w wyszukiwarkę o ile jeszcze tego nie widziałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam tego koczka na skarpecie, ale mam jeszcze za krótkie włosy, nie udaje mi się.

      Usuń
  20. cudowny jest, będę jutro próbowała :d

    OdpowiedzUsuń
  21. wow! Kochana świetny post ;) ..chyba sama spróbuję ;) ...jeśli efekt będzie chociaż w połowie tak niesamowity, jak u Ciebie nie omieszkam się pochwalić ;) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo mi sie podoba, ale niestety nie dam rady sama:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No samej jest trochę ciężko, to prawda.

      Usuń
  23. Mam szybszy sposob na takiego koczka i mozna go zrobic samemu. W h&m ie pojawiły się takie gąbki wyglądajace jak małe koło ratunkowe. Zakłada się to na kucyk i oplata włosami. Bardzo prosta sprawa a efekt taki jak u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam tego wypełniacza z H&M, na moich włosach totalnie się nie sprawdza.

      Usuń
  24. nigdy nie pomyślałam o takim sposobie. może pokombinuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. łatwo, jak się ma kogoś do pomocy... ja mam tylko osobnika męskiego, który dopiero dziś dowiedział się co to jest kok =]

    OdpowiedzUsuń