niedziela, 17 listopada 2013

Warstwy...


Warstwy... Chyba każdy z Nas ma w sobie ciągle wewnętrzne dziecko. Niektórzy jednak tracą konktakt z tą częścią swojej osobowości, całkowicie zatapiając się w dorosłości i robieniu tego, co wypada i należy.
Są jednak tacy, którzy tą radosną, beztroską cząstkę siebie pielęgnują, cieszą się drobnymi rzeczami i czasem lubią skakać po kałużach albo jeść na obiad lody i ciasteczka :) Co nie znaczy oczywiście, że nie są również poważni i racjonalni, kiedy potrzeba.
Ja należę właśnie to tej drugiej grupy.
Na określenie "warstwy" mam tylko jedno skojarzenie - głos Zbyszka Zamachowskiego mówiący "Widzisz ośle, cebula ma warstwy i ogry mają warstwy..." czyli Shrek oczywiście. Dziecko we mnie uwielbiam tą bajkę i całkowicie poważnie przyznaję, że oglądałam ją już niezliczoną ilość razy, a Osioł jest ukochaną postacią.
Ten zestaw (z dziś) składa się wyłącznie z warstw. W moim mieszkaniu jest bardzo ciepło, u Mamy, gdzie spędziłam popołudnie - chłodniej, a na dworze całkiem zimno. Czekanie na autobus nie należy w listopadzie do najprzyjemniejszych zajęć na świecie. W związku z tym strój " na cebulkę" jest najbardziej optymalny. Zdejmując lub zakładając poszczególne warstwy odzieży nigdzie nie zmarzłam, ani też się nie przegrzałam. U mnie wystarczyła sama sukienka, wychodząc założyłam na nią sweterek i płaszcz, a pod nieocieplane kozaki zakolanówki.


Kozaki/boots - Stradivarius
Sukienka/dress - Preska
Sweter/sweater - Zara
Płaszcz/coat - Foymall

41 komentarzy:

  1. Warstwy:), mi też po przeczytaniu tytułu od razu nasunął się obraz osła i shreka, ale to oczywiście zanim zobaczyłam zdjęcia:).
    Bo Tobie w warstwach bardzo dobrze, masz filigranową figurę i dodatkowe elementy jej nie szkodzą.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też uwielbiam warstwy !
    i często noszę sukienki, jako spódnice - to świetne rozwiązanie !
    masz piękny płaszczyk!

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny płaszcz i cała stylizacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warstwy, warstwy ... mi także od razu kojarzy się ze Shrekiem ;D uwielbiam go i oglądałam z "tysiąc" razy ! Pamiętam ten tekst tak dobrze, jak "niebieski kwiat i kolce" ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Sukienka wyglada ciekawie! :)
    <3
    http://pearlinfashion.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie!!
    Kolory piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice shows. You are amazing. I like your blog.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam warstwy i twój płaszcz też uwielbiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I Ty mi mówisz, że ja mam fajny płaszcz??? Przecież to Twój wymiata!!!
    I te kozaki z zakolanówkami....LOVE <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajnie,lubie takie warstwowe zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Shreka :)
    Świetnie wyglądasz! :) Płaszcz jest mega! :) buźka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny outfit , super komin :)
    Bardzo ładne zdjęcia
    Klikniesz w moim poście na baner ? Z góry dziekuję :*
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczny płaszczyk, bardzo podobasz mi się w tym zestawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. już wszystko zostało skomentowane, ale powtórzę - świetny płaszcz i cały look :)

    www.stylishsideoflife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam warstwy ! świetny płaszcz i genialny szal <3 !

    OdpowiedzUsuń
  16. Zestaw jest mega, płaszczyk, cała stylizacja jest the best of, czy przy tej pogodzie mialas rajstopy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jest to zestaw, w którym chodziłam, nie tylko do zdjęć. Rajstopy są matowe cieliste więc ich nie widać.

      Usuń
  17. wow!
    jaki piękny płaszcz!
    idealnie pasuje do tego zestawu. ;)
    ślicznie wyglądasz!

    całusy!
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń