niedziela, 30 grudnia 2018

Zakopane zimą



Ostatni post w tym roku, dla mnie pełnym skrajności i dziwnych zawirowań, może Wam kiedyś o tym napiszę, bo dużo się działo.

Ale...
Pierwszy raz w życiu Boże Narodzenie spędziłam poza domem i jako, że bliżej mi do Grinch'a niż słodkiej śnieżynki (nie znoszę Świąt!), to uważam to za pomysł zgoła rewelacyjny. Na luzie, bez objadania się, włócząc się tu i tam po Zakopanem, fotografując i zawierając znajomości z lokalnymi... psami i pięknym kotem na Gubałówce :)

Dziś garść fotek w takich właśnie okolicznościach przyrody, czyli Tatry w tle, śniegu ile dusza zapragnie i ja rozbrykana jak mały kucyk - znaczy się, wracam do formy!

Wszystkiego dobrego na nowy rok 2019 Kochani, a Wy już sami sobie dopiszcie, co się pod owym pojęciem "dobrego" dla Was kryje. Ja dla siebie wiem i też bardzo sobie tego życzę :)











Zdjęcia by Aga S.


Sweter/sweater - H&M
Spodnie/trouser - Szachownica
Buty/boots - UGG Australia
Czapka/hat - Takko
Szalik/scarf - no name

10 komentarzy:

  1. Śliczny sweter, cudowne zdjęcia, cudowne Zakopane...dużo szczęścia w Nowym 2019 Roku...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Basiu, dla CIebie też wszystkiego co najlepsze w 2019 roku!

      Usuń
  2. Muszę sobie kupić sweterek w podobnym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego! :)) Zdjęcia piękne, sweter super! I czapka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię spędzać święta z Rodziną... ale po Wigilii już czuję, że jestem gotowa wybyć z domu, dziwne że samego Bożego Narodzenia się w Polsce nie obchodzi.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich i zapraszam na moją stronę terazmoda.pl.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego w nowym roku, spełniania marzeń, nigdy jeszcze tak nie spędzałam świąt, ale coraz bardziej mnie to kusi. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń