sobota, 29 grudnia 2012

Pozorny chaos...


Koniec grudnia, okres poświąteczny, kojarzy mi się z jednym - wyprzedaże!!!! W zeszłym roku zaliczyłam samą ich końcówkę, przy czym najfajniejsze rzeczy kupiłam w Ooodji i w H&M w Auchan, Galeria zawiodła. W bieżącym roku zapobiegliwe postanowiłam poszperać w Jurajskiej zaraz w czwartek, w dniu ropoczęcia "sale", głównie chodziło mi o sklepy Inditexu, czyli Zarę, Bershkę i Stradivariusa. Klapa totalna! Tłumy ludzi, ubrania walające się po podłodze, przeceny typu kurtka z 349 zł na 299 zł, okazja jak diabli! Kurcze, jak kogoś nie stać na ciucha za trzy i pół stówki, to i za trzy stówki jej nie kupi, zwłaszcza, że kurtka żaden cud, zwykła pikowanka. W H&M przeceny rozpoczęły się przed świętami, rzuciła mi się w oczy jedna sukienka, w zaćmieniu umysłowym (i przerażona kolejką do przymierzalni) pomyślałam, że przyjdę po. Oczywiście w czwartek już jej nie było... Wyszłam z Galerii totalnie zdegustowana, z poczuciem prawie straconego popołudnia i ochotą strzelenia sobie własnoręcznie w dziub. Powstrzymały mnie jedynie srebrne rurki, które kupiłam w likwidowanym właśnie Kappahl'u za .... 20 zł, więc twarz nie ucierpiała :)
Wczoraj postanowiłam, że w takim razie pojadę do tak "owocnego" w zeszłym roku Auchan, łudziłam się, że w tamtejszym H&M owa szmaragdowa sukienka została. Łudziłam się... Oodji też zawiodło, znów się wkurzyłam, bo bluzka, ktorą chciałam kupić za 29 zł okazała się jednak nieprzeceniona (69 zł), obsługa się pomyliła i ometkowała ją przeceną... Sama w sobie nie była droga, 70 zł to nie majątek, ale byłam już tak zdegustowana brakiem h&m-owej sukienki i tą pomyłką cenową, że odwiesiłam na wieszak. Czasem podchodzę do zakupów na zasadzie -jak coś ma być moje, to poczeka, może jeszcze zostanie przecenione. Właśnie, a potem się wkurzam, jak z ową kiecką... kobieca logika... :)
Zestaw sprzed kilku dni, prezentowany dziś, to taki pozorny chaos. Niby każda rzecz w innej bajki, ćwiekowany kuferek, góralska chusta z Karpacza, futerko, nowy pasek ze złotą klamrą. Mnie to jednak wszystko pasuje. Jeśli ktoś zobaczy w Częstochowie kobietę z tą torbą i taką kwiecistą góralką na ramionach, to na 99% będę ja, bo noszę je bardzo często :)
P.S. A propos tortu czekoladowego, o którym pisałam w poprzednim poście - nie wytrzymałam, pożarłam ogromny kawał :) Wagę nadal omijam...


Botki/boots - New Look
Spodnie/trousers - C&A
Torebka/bag - OASAP
Pierścień/ring - OASAP
Pasek/belt - Top Secret
Futerko/fur - no name
Chusta/scarf - no name

70 komentarzy:

  1. widze, ze nie tylko ja jestem w tym roku zawiedziona wyprzedazami... ale licze na to ze potem bedzie wiecej okazji, ze teraz na poczatek dali takie obnizki na zachete ;)
    i znow ta piekna chusta w stylizacji ;) jak ja ci jej zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jednej strony tak, tyle, że potem są rzeczy uszkodzone, przebrane, zostają nieciekawe resztki :)

      Usuń
  2. Chusta jest niepowtarzalnym dodatkiem do całego stroju :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że taktykę obrałaś bardzo podobną do mojej :) W czwartek byłam w Galerii, ale tłum ludzi mnie przeraził, a już szczególnie kolejka do kasy w H&M, która jeszcze trochę, a zaczynała by się przed sklepem! Później odwiedziłam Auchan i tam już było o wiele spokojniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, w Auchan spokojniej, ale też zakupy żadne :)

      Usuń
    2. Nie będę narzekać, bo udało mi się kupić w Ooodji klasyczny, czarny płaszcz o jakim marzyłam i to za połowę ceny ;)

      Usuń
  4. Fajnie wyglądasz, chociaż za kolorem bordo nie przepadam. :) Chusta dodaje stylizacji uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny zestaw ;)

    life1ofmydreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne futerko, cudeńko! Podoba mi się jego połączenie z chustą ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz wyczucie, bo właśnie najtrudniej połączyć coś, czego z pozoru połączyć się nie da.
    Owacje na stojąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Futerko to ty masz świetne ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna chusta, mam taką czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialna chustka niby kojazy mi sie z czyms starym ale jednak strasznie mi sie podoba . Zapraszam do mnie http://doyounotlike.blogspot.com/?m=1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie zestawiłaś futro, elegancki styl z nutką folku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie..:) Bardzo podoba mi się ta chusta:D

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo mi sie podoba ten look !

    sama ostatnio ubrałam się bardzo podobnie :)

    uwielbiam tą Twoją torebkę :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion



    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chusta świetnie równoważy całość, pięknie i cudny pies.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pies wygląda jak anioł a charakterek ma diabelski, przylepa i kochany, ale szkodnik niesamowity!

      Usuń
  15. Podoba mi sie ten folk w Twojej stylizacji! Przepiękny jest ten czerwony kolor!

    OdpowiedzUsuń
  16. wow Zakochałam się w tych spodniach *-* cudne są :D musze też dorwać takie ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowna chusta, uwielbiam takie motywy kwiatowe!
    Ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tak samo jak Ty, też zawsze czekam na wyprzedaże w Zarze, Bershkce i Stradivariusie i beznadzieja:/ ale warto też zaglądać do innych sieciówek czasem można znależć coś naprawdę zaskakującego:) świetnie wyglądasz:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toteż szkoda mi było tego popołudnia, bo nie zdążyłam np. do Mohito. Zapewne zrobię więc po NOwym Roku drugie podejście :)

      Usuń
  19. fajny powrót folkowych chust i to w jakim stylu z ćwiekami i takim futrem -brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Futerko jest super i chusta dobrze się z nim komponuje. Co do przecen to tez się wkurzyłam, gdy przy kasie w Orsay'u spodnie okazały się pomyłkowo przecenione. W stanach to nie do pomyślenia. Tam , jeśli rzecz wisi na niższej cenie niż ta rzeczywista, bo ktoś np., źle odwiesił-to sprzedadzą Ci w tej niższej. Wiem, bo tam mieliśmy. Uważają, że to wina wina sklepu, skoro nie dopilnowali, aby rzecz odwiesić we właściwe miejsce.A u nas po prostu żenada z traktowaniem klienta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak powinno być u NAs, zwłaszcza, że bluzki wisiały nie tylko na części sklepu z wyprzedażą, ale miały pomarańczowe nalepki z niższą ceną.

      Usuń
  21. Bylam w Jurajskiej ale przerazil mnie tlum, wiec kupilam ksiazke w Empiku i wrocilam. Juz nie dla mnie takie przepychanki:D
    Swietna torba, za folklorem nie przepadam ale spodnie fajne.

    OdpowiedzUsuń
  22. te chusty są świetne:) całość prezentuje się bardzo fajnie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Very nice outfit and I like your burgundy pants. Have a nice day

    http://www.fashiondenis.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. rewelacja :) Ja też czekam na wyprzedaże. Powiem szczerze - za kilka złotych można kupić lepsze jakościowo i wyglądowo rzeczy niż takie za kilka stów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. piękny zestaw :) chustka jest genialna <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Masz piękną futerkową kurteczkę, dołączam do obserwatorów i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobiłaś mnie tą chustą,bo sobie przypomniałam,że była taka żółta w sh za złotówkę i ją zostawiłam :) A w Zakopcu drogo :)
    Miłego sylwestra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj... ja bym poszła do tego sh sprawdzić, może jeszcze jest :) Również udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego :)

      Usuń
  28. ZESTAW JEST OBŁĘDNY MNIE WSZYSTKO DO SIEBIE PASUJE, a z przecenami tez tak mam najpierw nie kupie a potem żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja z zasady już omijam wszelkie wyprzedaże. Szczególnie te 'poświąteczne'. Fakt, czasem uda mi się coś taniej kupić, ale jak mam się szarpać w tłumie, tracić godziny do/w przymierzalni to czasem wolę przepłacić wcześniej lub całkiem zrezygnować. A ostatnio wprowadzam też stosowaną i przez Ciebie zasadę - jak ma być moje, to poczeka. :-))

    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie. Chusta mnie powaliła. :)

    Pozdrawiam i zapraszam,
    streetofjellies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyglądasz świetnie .

    Te spodnie są piękne i mają niesamowity kolor...
    Piękna torebka .

    Ogólnie zazdroszczę świetnych fotek ...

    POZDROWIENIA .

    i OBSERWUJĘ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć świetne fotki to u mnie bywają, gdy mi je Kasia robi :)

      Usuń
  32. pięknie :) moim zdaniem jest idealnie,wszystko do siebie pasuje :) obserwuję i zapraszam do mnie :
    http://marii-lemontree.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. fajna torba!!

    nowy post

    WWW.LIVE-STYLE20.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  34. świetna stylizacja :) rewelacyjna torba! może obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba CI się mój blog? To obserwuj!

      Usuń
  35. Fantastyczny set, i ta chustka do tego, genialnie... Uwielbiam takie akcenty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. też jak widać lubię takie akcenty!

      Usuń
  36. Jak kobieco! A futerko wspaniałe, dodatek chusty świetnie tu wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. chusta to swietny pomysl! kolory idealne dla Ciebie :) torebka jest mega!

    Pozdrowienia xxx

    OdpowiedzUsuń
  38. swietne futerko :D w dodatku burgund... zakochalam sie w nim ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie wyglądasz! Kobieco i elegancko :) Strasznie podoba mi się torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  40. oj ja też przez jakiś czas będę wagę omijała szerokim łukiem :P :P
    zestaw super, niby tak jak piszesz wszystko z innej bajki, ale całość jest bardzo miła dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dobre spostrzeżania! ja nie lubię wyprzedaży z tego samego powodu zo Ty: sterty ubrań,tłumy ludzi, ogromne kolejki i kompletmy chaos, dlatego nie odwiedzam żadnych galerii w tm czasie ( no chyba że w ostnie dni)

    Ps. Chusta jest świetna, bardzo ożywia całą stylizację:)

    http://delfinasshopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. MM super :)
    Pięknie w tym futerku wyglądasz :)

    A napisałaś, że jestem podobna do Dominiki Figurskiej :)
    Czy to komplement?
    :):)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,że komplement, Dominika Figurska to piękna kobieta, a Ty bardzo mi się z nią kojarzysz!

      Usuń