Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benetton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benetton. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 grudnia 2020

Like a lord


W poprzednim życiu musiałam być angielskim lordem. 

Takim żyjącym w starym zamku wśród szkockich wrzosowisk, chadzającym z psami na długie spacery, spędzającym długie godziny w domowej bibliotece, a wszystko to popijając wyborną herbatę i w nienagannym stylu, z wywiązanym fularem, w eleganckiej marynarce, cytując moją ulubioną pisarkę Joannę Chmielewską szał ciał i uprzęży :)

Bo czym innym wytłumaczyć moje wielkie zamiłowanie do wszelkiej maści wiązadeł pod szyją, bluzek z szaliczkami, apaszek, na dodatek lubię jeszcze w to wszystko władować broszkę, a co!

Miłość do psów, zamków i bibliotek jest oczywista, zaś herbatę mogę pić litrami.

Jedyne, co bym mnie chyba raziło w takim lordowskim życiu to polowania - nigdy w życiu - prędzej władowałabym śrut w tyłek jakiegoś polującego jegomościa niż w bezbronne zwierzę!

No i z fajką też raczej na bakier, nigdy nie paliłam nawet papierosów, byłby chyba problem...

Ale poza tym, Sir Paul (nie mylić z McCarntney :) byłby ze mnie jak ta lala!

No sami powiedzcie!






Zdjęcia by M.


Bluzka/blouse - Benetton

Marynarka/jacket - Massimo Dutti

Spódniczka/skirt - Forever 21

Botki/boots - Bershka

Torebka/bag - Michel Kors

Kapelusz/hat - H&M

Broszka/brooch - no name

niedziela, 4 października 2020

Honey bee

 


Zaklinam jesienny nastrój kolorami. 

Za oknami więcej deszczu niż tej klasycznej "złotej polskiej", staram się więc przemycić jej barwy choć na ubraniu. 

Złocista miodowa żółć, jasna kanarkowa, odcień bananowy, wszystko to jest w mojej szafie i jest teraz moją tajną bronią.

Ostatnie zestawienie z czernią to opcja oczywista, mocne kontrasty. Dziś mniej tuzinkowo, z liliowym, bladym fioletem, wpadającym lekko w błękit.

Kolor cudny na żywo, koszmarny w uchwyceniu na zdjęciu :)







Zdjęcia by M.


Sweter/sweater - United Colors of Benetton

Spódnica/skirt - Zara

Buty/shoes - Zara

Torebka/bag - Zara

Naszyjnik/necklace - Takko

Zegarek/watch - Michael Kors

niedziela, 28 czerwca 2020

All about summer












Zdjęcia by P. :)

Bluzka/blouse - no name
Spódnica/skirt - Benetton
Kowbojki/cowboy boots - Natalia Siwiec dla Carinii
Naszyjnik/shell necklace - pamiątka z Kos
Bransoletka/bracelet - pamiątka z Kos
Bransoletka/bracelet - Pepco

niedziela, 5 stycznia 2020

New year resolutions



Nowy rok, nowe postanowienia, nowa ja.
Tak to w teorii wygląda u większości z nas, nie jestem wyjątkiem.
W tym roku podeszłam jednak do tematu w miarę rozsądnie - być szczęśliwą, mniej kupować, więcej podróżować i odrobinę schudnąć :)
Postanowienia możliwe do spełnienia!
Z zakupami idzie mi całkiem nieźle, wyprzedaże pełną parą a ja kupiłam tylko golf w kolorze wielbłądziej wełny (camel) i odkurzacz :)
No dobrze, jeszcze ten piękny płaszcz, który widzicie na zdjęciach, ale był to zakup od dawna planowany, więc się nie liczy :)
Chudnę sobie powolutku, szczęśliwa jestem mniej lub bardziej (ale zawsze!) i tylko z tym podróżowaniem na razie musiałam z pewnych względów zastopować, ale na razie nie będę zapeszać i nic nie powiem :)

No i tyle, oby ten rok był łaskawy dla nas wszystkich!







Zdjęcia by Mar


Płaszcz/coat - H&M
Sweter/sweater - Benetton
Spódnica/skirt - New Look
Kozaki/boots - Zara
Torebka/bag - by Jemioł

niedziela, 19 lutego 2017

Zaplącz kolorem



Lubicie plątać kolorem?
Ja bardzo! Zwłaszcza ciemne ubrania, które jak połowa społeczeństwa zimą noszę na okrągło, a z czernią już w ogóle mogłabym się nie rozstawać. Tyle, że nawet w grudniu czy styczniu, gdy teoretyczne wszyscy wyglądamy raczej szaro-buro, uwielbiam dodać jakąś barwną plamę, czy to różową czapkę czy szalik w nasyconym odcieniu. Coś, co będzie się mocno odcinać na tle reszty stroju. Coś, co będzie wyróżniać mnie.
Zresztą, przeglądając własne stylizacje dostrzegam w sobie tą skłonność do "mocnego" detalu w stroju i przeważnie jest to właśnie detal kontrastujący kolorystycznie. Nawet jeśli na chwilę zafascynuję się barwami stonowanymi, prędzej czy później wracam do "zaplątania kolorem".
Dziś w formie wielkiego zielonego szalika.
Pod spodem prosto, grzecznie, czarno, na wierzch rozjaśniający szary płaszcz, który oglądaliście niedawno właśnie z malinową czapką (TUTAJ). Wtedy też pisałam, że mam wielką chrapkę nosić owo okrycie z szerszym paskiem w talii. A że trafiła mi się niedawno w second hand skórzana perełka z ciekawymi klamrami od Palomy Picasso, nie omieszkałam dobrze zainwestować 6 złotych polskich. Tym sposobem widzicie na zdjęciach mój dwudziesty? trzydziesty? pasek, oczywiście chwilowo ulubiony :) Przyznam nieskromnie, że dobrze się z tym płaszczydłem komponuje.
Czemu zaś szalik akurat zielony a nie moja ukochana czerwień czy szlachetne bordo?
Bo w zeszły czwartek po raz pierwszy TAK zapachniało w powietrzu i wyszło słońce... Wiosna tuż za progiem! A to jej kolor!





Zdjęcia by Aga S. (dziękuję pięknie :)


Płaszcz/coat - Zaful
Szal/scarf - Benetton
Pasek/belt - Paloma Picasso
Golf/turtleneck - Catalina
Spodnie/trousers - Szachownica
Botki/boots - Zara
Torebka/bag - MacKenzie
Kapelusz/hat - H&M

niedziela, 5 lutego 2017

Cabaret



Skrytykowałam ten trend okrutnie!
Gdy tylko pojawił się kilka tygodni temu, stwierdziłam coś w stylu - okropieństwo! Bo i też w pokazywaniu na paskiem jeansów gumy od rajstop kabaretek nadal ani sensu ani logiki nie widzę. No chyba, że ktoś chce się pochwalić smukłą talią... Ale wtedy i zwykłe biodrówki z krótką bluzką wystarczą.
Potem na portalach modowych wypatrzyłam siatkowe rajstopy pod potarganymi jeansami, widoczne jedynie w owych poszarpaniach i zaiskrzyło! Też postanowiłam spróbować, efekty widzicie dziś na zdjęciach.
Do tego długi bomber w ożywczym, bordowym kolorze.
Wiem, wyglądam na ubraną za cienko :) Ale przy wczorajszej dodatniej temperaturze nawet krótki spacer nadmiernie mnie nie wychłodził, poza tym w głowie mam już tendencję do układania zestawów z lżejszych ubrań. Po prostu całą sobą domagam się już wiosny i ciepełka :)





Zdjęcia by Ewa


Kurtka/bomber - Yoins
Koszulka/top - H&M
Jeansy/jeans - ACNE
Botki/bots - Zara
Torebka/bag - Benetton
Choker/choker - Yoins

środa, 26 października 2016

Ben



Pikowane kurtki to jeden z fasonów, które uznaję za modowe niezbędniki.
Tradycyjny, wygodny i zawsze modny.
Nie tylko w garderobie męskiej, ale i w damskiej oraz dziecięcej.
To model, który od wielu lat lansuje m.in marka Barbour, powstała w Wielkiej Brytanii pod koniec XIX wieku, uznana na świecie, synonim klasyki i dobrej jakości.
A Wy, stali bywalcy mojego bloga pewnie wiecie, że takie połączenie działa na mnie niczym najsilniejszy wabik!


Dziś w intensywnej zieleni, połączonej z ukochaną czernią.

Znów wersja podróżna, a co za tym idzie niegniotąca się i w ciemnej tonacji. Może niekoniecznie trendy, nie typowo "blogowa", za to wygodna (podobno za używanie tego słowa i podobne stylizacje prawdziwe blogerki idą do piekła :)
Zaniosło mnie tym razem na drugi koniec Polski (do Skwierzyny pod Gorzowem Wielkopolskim) w sprawach rodzinnych.
Kolejny weekend "w locie", kilka godzin w samochodzie z mocno niepewną pogodą i nie wiadomo ile trwającą imprezą plenerową.
Po namyśle zrezygnowałam z krótkiej ramoneski na rzecz owej pikówki właśnie, okazało się to bardzo trafnym wyborem.


 


Foto by M.


Kurtka/jacket - Benetton
Golf/turtleneck - Catalina
Jeansy/jeans - ACNE
Botki/boots - Dee Zee
Torebka/bag - H&M

niedziela, 7 lutego 2016

I've got You under my skin...



Czasem mam wrażenie, że jestem bardzo skomplikowanym człowiekiem. Podobno zołzą :)
Takim z nadmiarem temperamentu i charakteru, którymi spokojnie dałoby się obdzielić jeszcze ze dwie inne osoby.
Jedna słuchałaby Beyonce, Rihanny, nosiła potargane portki i botki w panterkę, sprawiając wrażenie kompletnie beztroskiej. Wyluzowanej. Takiej, której szczytem marzeń są zakupy w galerii i markowe ciuchy.
Druga mogłaby nie wyściubiać nosa z książek, a dla relaksu puszczać stare kawałki Sinatry. Nosić okulary, golfy, kochać klasykę i oglądać programy o wyprawach krzyżowych. Albo II wojnie światowej. O Wikingach.  Typowa "sztywniara".
Trzecia z kolei to Królowa Śniegu. Ona chowałaby miękkie serce za lodowatym spojrzenie niebieskich oczu (lekko wyniosłym), po cichu dokarmiając bezdomne psiaki i stale przekonując siebie, że świat wcale nie jest zły. To tylko z ludźmi coś nie tak.

Wszystko w jednym :)






Zdjęcia by Bambi Boho



Kurtka/jacket - Banggood
Golf/turtleneck - Catalina
Jeansy/jeans - Hoolister
Botki/boots - Zara
Torebka/bag - Benetton
Okulary/sunglasses - H&M