sobota, 24 listopada 2012

Skrajnie emocjonalny sweter...


Mój sweter z ASOS-a w dużą kurzą stopkę ciężko nazwać inaczej, niż skrajnie emocjonalnym... Budzi bowiem dwa przeciwstawne rodzaje uczuć, albo zachwyt, albo antypatię (do niego, nie do mnie, a przynajmniej mam taką nadzieję, oczywiście w kwestii antypatii :) Jest więc grono zwolenników, z autorką bloga na czele, które dostrzega jego zalety, jak ciekawy wzór, walory termiczne (jest baardzo ciepły!), oryginalność i ogóle ociekanie zajebistością :) Zaś grono przeciwników, do których należy mój Maurice na przykład, twierdzi krótko - jest okropny!
Zdania podzielone, czyli jak to zawsze bywa, ile ludzi tyle opinii.
Ja kieruję się zawsze zasadą, że należy się dobrze czuć we własnej skórze, tudzież odzieniu, więc swetrzycho noszę. Mało tego, jako osobnik typu wiecznie-chore-zatoki, praktycznie przestałam się rozstawać z czapkami.  Dziś więc również jedna z całej kolekcji, które posiadam, oczywiście handmade by Mamusia :) Wygląda odjazdowo, jak taka rosyjska czapaja. Pozostałą część zestawu stanowią znane bardzo dobrze botki oraz spodnie z H&M.

Teraz info -bloggerki z Częstochowy i okolic, planujemy SPOTKANIE, najprawdopodobniej 8 grudnia (sobota)  ok. godziny 14, proszę mi dać znać, kto jest chętny, abyśmy mogły dograć miejsce.

Na koniec historyjka, która mnie rozwaliła, jeszcze z takim przypadkiem się nie zetknęłam...
Śmigam sobie po "Jagiellończykach" - dla niewtajemniczonych, dwupoziomowe centrum handlowe, ale same prywatne stoiska, od spożywczych, przez drogeryjne, do odzieży i obuwia, takie mydło i powidło. Weszłam do jednego z butików w poszukiwaniu jasnego swetra, który zresztą tam kupiłam, znacie go choćby z TEGO posta. Mierzę ciuszki i słyszę rozmowę właścicielki i potencjalnej klientki, młodej kobiety, która chciała coś przymierzyć. Dialog przedstawiał się mniej więcej tak:
- Czy mogę zmierzyć tą bluzkę?
-Tak, ale widzę, że Pani ma makijażyk, więc musi Pani zryweczkę na głowę wsadzić, żeby bluzeczki nie pobrudzić (słychać szelest plastikowej reklamówki jednorazówki, tzw."zrywki")
- O... (domyślam się z ciszy która zapadła, że dziewczyna strzeliła klasycznego karpika i nie dziwię się, zareagowałabym tak samo)
Weszła do przymierzalni obok, więc chęć posiadania bluzki okazała się silniejsza. Czy ją nabyła nie wiem, bo zapłaciłam i wyszłam, mnie na szczęście ominęło mierzenie z reklamówką na głowie... Rozumiem, że makijaż jest pewnym utrudnieniem i można odzież ubrudzić, ale kurcze, to nic innego jak upokarzanie klienta...
Paranojo witaj...


Botki/boots - Bianco
Spodnie/trousers - H&M
Golf/turtleneck - GAP
Sweter/sweater - ASOS
Naszyjnik/necklace - Centro
Szapka/hat - no name

77 komentarzy:

  1. Zrywczka na głowę ? Paranoja to mało powiedziane! Wyobrażam sobie tą klientkę z reklamówką na głowie, na twarzy :)
    Sweter jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak ze mną wszystko w porządku, skoro dla Ciebie to też nienormalne :)

      Usuń
    2. Nawet wiem o ktory sklep chodzi;)

      Swetrzysko robi wrazenie.

      Usuń
  2. sweter bardzo fajny!
    mi się podoba !

    ale czapka świetna !!!

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion


    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty zawsze wykukasz jakis fajny sweterek :) boski

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj jesteś niesamowita. Wszystko świetnie paasuje. Do tego masz na sobie moje ulubione spodnie. Nic dodać nic ująć. Jest cudnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki D. :) TO są też moje ulubione spodnie :)

      Usuń
  6. Ty w tym swetrze możesz wzbudzac tylko sympatie, no i zazdrosc ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Duża kurza stopka, a ja myślałam, że to jakieś łabądki:). Ogólnie super sweter.

    A historia z Jagielonów mnie rozwaliła...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie należę do grona zwolenników ;) Wręcz zazdroszczę :)
    Historia z jednorazówką na głowie do przymierzania ubrań mnie przeraziła!

    OdpowiedzUsuń
  9. sweter bardzo mi się podoba, tak jak spodnie i botki <3

    OdpowiedzUsuń
  10. ten sweterek jest stworzony dla ciebie!!pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. wydawałoby się, że sweterek w sumie nie jest ciekawy, ale w połączeniu takim jak Ty stworzyłaś, to rewelacja i bardzo mi się podoba!!
    pozdrawiam
    i zapraszam do siebie
    http://justmystyle89.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. czapa świetna, a wpis genialny! juz kiedys pisalam,ze uwielbiam czytać Twojego bloga. ietuzinkowe, inteligentne wpisy polączone z fajnymi stylizacjami tworzą świetną całość. Tak trzymaj i nie zmieniaj :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sweter jest z pewnością " inny" i tak jak napisałaś pewnie będzie budził różne emocje:-) Mi osobiście przypomina mój własny,który nosiłam jako młoda dziewczyna, jakieś 20 lat temu :-))) Wtedy był hitem i uważałam, że jest najpiękniejszy na świecie, dlatego z sentymentem na niego patrzę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten wzór, uwielbiam ten sweter! Świetna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  15. całkiem fajny ten sweterek:)

    oj ale tak np w sieciówkach jest sporo ubrań które się podobają, ale niestety są poplamione pudrem itp..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslę, że to kwestia kultury osoby mierzącej, wiadomo, że mierzymy ubrania w sklepach delikatnie, żeby nie uszkodzić czy ubrudzić. A kazać klientce mierzyć w reklamówce na głowie to z deka nie na miejscu...

      Usuń
  16. Wyglądasz super, a sweterek jest taki ładny ♥ Uważam, że idealnie współgra z fioletem.

    OdpowiedzUsuń
  17. To ja sie bede zaliczala do grupy, ktorym sweter sie podoba. Bardzo ciekawie wszystko zestawilas. Czapka szal :). A co do "zrywki" na glowe to przeciez sie udusic mozna???

    OdpowiedzUsuń
  18. a to jest kurza stopa?? hihi,ślepa jestem :))
    a sweter boski,ja jestem w grupie zwolenników
    odnośnie reklamówki na twarzy...hahaha,dobre-ale żeby na to wpaść ,to trzeba miec głowę :) a z drugiej strony sama szału dostaję jak jakas fleja ma tonę tapety na twarzy i zostawia to na ciuchach,bo przeciez brakuje pomyslunku jak ubrac,aby inni tez czyste mierzyli....
    także każdy kij ma 2 końce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja napisałam Gosiu, kwestia kultury kupującego, poza tym myślę, że wystarczy poprosić i delikatne zmierzenie :)

      Usuń
  19. masz rację ale chęć zakupu białej bluzki z tona makijażu wcześniejszej klientki nie jest zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny sweter! Całość idealna!

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny sweter! moze dodamy sie do obserwowanych? daj znac annainfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Slicznie! Sweter cudowny!!!
    Kisses
    Aga

    Check my new post
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana zestaw jest wspaniały!Czapkę i swetrzycho a w szczególności swetrzycho to bym przygarnęła do swojej szafy z miła chęcią!:)
    p.s.Mierzyć ciuszki z reklamówką na głowie-bezcenne!:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Sweter jest cudny, duży taki ale waśnie w tym sęk;)
    Szkoda że do Częstochowy mi daleko, chciaabym kiedyś uczestniczyć w takim spotkaniu bloggerek;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Reklamówka na głowie? Na Twoim miejscu chyba bym się wtrąciła do rozmowy i wyraziła swoje zdanie, że przesada... Z drugiej strony, kiedyś prowadziłam mały butik. I to nic fajnego zbierać brudne ciuchy po przymierzających je klientkach, albo też obniżać cenę innym, które takie zabrudzenie dostrzegły. :)
    Jako miłośniczka ciuchów wywołujących emocje, jestem na tak dla swetrzyska! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, zawsze są dwie strony, ale nikt normalny nie idzie na zakupy z toną make-up na twarzy, poza tym to taki mały butki, byłam tylko ja i ta dziewczyna, można było po prostu delikatnie poprosić klientkę o ostrożność przy mierzeniu :)

      Usuń
  26. strasznie podoba mi się ten sweter, boski jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wyglądasz:) pasuje Ci czapeczka:)
    Botki są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczna stylizacja..:D
    Zapraszam do mnie na konkurs do wygrania Lordsy deeZee..:d

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajnie wyglądasz, świetne spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sweter fajny i wygląda na milusi.
    Co do sytuacji, ja bym się raczej nie obraziła (zresztą spotkałam się już z czymś takim, tylko, że wtedy pani dawała apaszkę. Chociaż jak wiem że czeka mnie maraton i sporo mierzenia i kłade na twarz tony tapety, bo mnie wkurza jak coś mi się podoba, a jako nowość jest jest już brudne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie lubi kupować brudnych ciuchów, ale też są i pewne granice!

      Usuń
  31. Rzeczywiście ładny sweterek:)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie ten sweter wzbudza we mnie zachwyt :)
    Jest przeboski :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana, jakie Ty masz piękne buty! Uwielbiam takie, sama mam podobne ale czerwone. Wydawało mi się, że czarne nie są mi potrzebne, ale teraz muszę to przemyśleć. Bo te Twoje prezentują się świetnie! Do tego te piękne spodnie- rewelacja! Co do głównego elementu, to muszę przyznać, że jest bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te buty spędzały mi sen z powiek, bo farbowały. Na szczęście było to tylko chwilowe, już są ok.

      Usuń
  34. Świetnie wyglądasz, a sweter jest genialny !! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. http://www.textilmarket.pl/ w moim mieście mają sklep i sporo rzeczy właśnie z primarka,w fajnych cenach ;)
    dzięki za komentarz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzięki za link, bo właśnie szukam dobrego źródła na Primark, lubię ich rzeczy :)

      Usuń
    2. Kupowałam wrzesień/październik,ale byłam w czwartek chyba i nadal było kilka sztuk,ale dosłownie końcówka. ;)

      Usuń
    3. Polecam też pepco,tam też króluje primark,ale odrywają metki... ;)

      Usuń
  36. Ja już należę do zwolenniczki tego swetra, jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  37. wszystko świetnie ze sobą współgra. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. piękna czapa! :)

    zapraszam na wyprzedaż szafy na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. legginsy świetne, sweter tak średnio do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. naszyjnik *_*
    i spodnie ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. juz Cie kochana Obserwuje!!! x sorki za spóźnienie annainfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Stylizacja bardzo ciekawa, sweter choć nie w moim guście, to Tobie ma się podobać;). Hahah chyba wybuchłabym słysząc taki dialog;P

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetna stylizacja, w tej czapeczce wyglądasz rewelacyjnie.




    http://www.perfection-and-harmony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. ja Cię lubię no, masz taką miłą twarz :) Ale sweter no taki sobie, nie dla mnie. Czapa Ci pasuje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że mam miłą twarz :)

      Usuń
  45. Genialne swetrzycho ;) czapka jest świetna, twoja mama ma talent ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. no dobra wiec na mnie ten sweter dzialalby na anty gdybym nie widziala go na tobie :) na wieszaku pewnie by mnie nie zachwycil ale juz w polaczeniu z tymi kolorami ma bardzo ciekawy wyraz i wowczas na niego bym sie skusila :) musisz po prostu zostac modelka :):):)

    OdpowiedzUsuń
  47. Haha co za historia! No nieźle, czego to ludzie nie wymyslą!:)

    a poza tym moi faworyci to spodnie i buty<3

    OdpowiedzUsuń
  48. z każdą Twoją stylizacją podoba mi się jeszcze bardziej :* uwielbiam cię! :* a czapa boska:*

    OdpowiedzUsuń
  49. Swetrzysko fajne chociaż sama bym takiego nie nabyła, ale jak to mówią ładnemu we wszystkim ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Boskie spodnie :)
    fajnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Love, love, love!!!

    www.goodbadandfab.com
    personal style and fashion musings of a LA fashion lawyer living life in the fab lane!

    OdpowiedzUsuń
  52. bez czapki jest cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kochana, ja to chętnie ten sweter to bym Ci skradła ;) ..właśnie takiego poszukuję!! ..na weekend, koniecznie :)) pozdrawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam swetry z Asosa, co roku wypuszczają fantastyczne modele :) Świetnie przełamałaś wszystko tym golfem. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń