Różowy jako jeden z nielicznych kolorów ma wiele odcieni stosowanych, nie tylko istniejących w palecie barw. Chodzi mi oczywiście o odzież, dodatki, czy kosmetyki kolorowe.
Czerwień występuje jako jasna lub ciemna, turkus czy żółty również, zaś róż to cała gama, od bladego (pale pink), poprzez jasny, zahaczając o odcień wymieszany z łososiowym, aż do nasyconego cyklamenu, wpadającego prawie w fiolet.
W palecie owej nie może również zabraknąć miejsca dla tzw. brudnego różu - sukienkę koktajlową o tej barwie mam właśnie na sobie. Odcień ciepły, który doskonale podkreśla opaleniznę, i szczerze powiem, totalnie mnie zaskoczył. Jako typowa "zima" noszę bardziej chłodne więc bliżej mi do wyżej wspomnianego cyklamenowego, niż akurat tego, jak herbaciana róża. A jednak, okazuje się, że wygląda na mnie całkiem nieźle, dodatkowo ożywiony kolorowymi kamieniami naszytymi przy dekolcie.
Jako kontrast - szpilki w kolorze limonki oraz takie same paznokcie.
Sukienka/dress - River Island
Szpilki/heels - Guess via WHITE ATELIER
Bransoletka/bracelet - Cubus









