Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cubus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cubus. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 listopada 2019

His enemy



Zawsze podobały mi się żakiety noszone tylko na bieliznę, bez żadnej bluzki czy koszuli pod spodem. Wiecie, takie z odpowiednim, nie za dużym dekoltem lub stójką, a gdyby jeszcze dało się założyć do takowego pasek w talii...

Szukałam, ale jak z większością moich ubrań, nie na siłę (czytaj: nie przeglądałam miliona sklepów, tylko liczyłam, że w końcu trafię jakiś w second-hand :)

Nie pomyliłam się i tym razem, wiosną wyszperałam to oto welurowe cudo od Ralph Lauren, pięknie taliowane i zapinane akurat na taką wysokość, że mogę je nosić na gołe ciało. Nie zawiódł oczywiście Sortex Częstochowa, to jeden z najdroższych lumpeksów w mieście, ale można tam wyłapać prawdziwe perełki (w kolejce do zdjęć czeka genialny haftowany żakiet Moschino :)

Moje pierwsze skojarzenie ze sobą w tym zestawie?
Dziewczyno, wyglądasz jak zły charakter z filmów o Bondzie albo innym fajnym superhero :)

Kto śledzi mnie na bieżąco na Instagramie moda_i_takie_tam ten wie, że mój półblond odszedł do lamusa a na głowie zagościł ciemnobrązowy bob. Naturalnie jestem brunetką więc wróciłam po prostu do "swojego" koloru, co zaś się tyczy długości... lubię zmiany :)








Zdjęcia by Renia M. 


Żakiet/jacket - Ralph Lauren
Spodnie/joggers - Cubus
Botki/boots - Reserved
Pasek/belt - Moschino
Naszyjnik/necklace - H&M
Torebka/clutch bag - no name

niedziela, 10 marca 2019

Primavera



Luty mi uciekł :)
Poważnie!
Spowodowane jest to najpewniej urlopem w środku miesiąca, który spowodował, że najpierw załatwiałam rzeczy przed, 8 dni grzałam się w egipskim słoneczku i zwiedzałam, a potem nadrabiałam zaległości po powrocie i jakoś blog zszedł na dalszy plan. To znaczy na dysku 3 sesje, ale nie było czasu się nimi zająć na poważnie, a ja działać "na pół gwizdka" nie lubię.

I zrobił nam się z tego marzec :)
Wiosną pachnie już na całego a temperatury typu 18 stopni Celsjusza (czyli mogę przemknąć do samochodu bez płaszcza :) stają się po woli normą - cudo po prostu!

Dziś wrzucam Wam taką właśnie "bezpłaszczową" stylizację w odcieniach camel beż, czerwień i czerń.
Golf oversize z szerokimi rękawami komponuje się najlepiej z mocno dopasowanym dołem, postawiłam więc na skórzane spodnie i moje ulubione botki w panterkę. Szalik w kratę Burberry trochę przekornie, kaszkiet sam wpadł mi w łapki, a czerwona szminka to oczywista oczywistość :)

W większości stawiam na złote dodatki, ale srebrne okucia przy torebce zobowiązują, dlatego biżuteria to srebrne kolczyki o fasonie dużych, klasycznych kół. To model ponadczasowy, który wraca co kilka lat jako hit sezonu, dlatego warto mieć go w kasetce ze świecidełkami.
Jeśli jeszcze nie macie takowych, warto się zaopatrzyć, moje są od Silveris, na hasło "modaitakietam" macie do końca marca 15% zniżki na wszystko, nie tylko kolczyki!







Zdjęcia by Aga S.


Sweter/jumper - Femmeluxe
Spodnie/trouses - Cubus
Botki/boots - Zara
Kolczyki/earrings - Silveris
Szalik/scarf - Burberry
Torebka/bag - Guess
Kaszkiet/hat - Bronte

niedziela, 6 grudnia 2015

Woman in black



Zamsz to jeden z niekwestionowanych hitów sezonu, dlatego ucieszyłam się niezmiernie, gdy w szafie odkryłam sukienkę, kupioną kilka lat temu.
W poprzednim poście napisałam, że mam ogromny problem z pozbywaniem się z szafy ubrań, w których nie chodzę. Wymyślam milion różnych powodów, by je tylko pozostawić.
Przyznaję, w przypadku tego bezrękawnika to dobra decyzja i w sumie nie wiem, czemu wcześniej w nim nie chodziłam. Nie, zaraz, wiem! Gdy go kupiłam byłam bardzo chuda więc założyłam ze dwa razy. A potem się nieco wyokrągliłam i już na tyłek i inne części ciała nie wchodził :)
Od lata znów mnie mniej, dzięki czemu tak fajny ciuch jest w zasięgu.
Dziś z prostym, czarnym golfem i kozakami "overknees".
Jako okrycie wierzchnie gruby sweter, który już mieliście okazję oglądać w jednej z jesiennych stylizacji. Ponieważ temperatury dość wysoko na plusie, sprawdził się idealnie.





Zdjęcia by Ewa


Sweter/sweater - Cubus
Golf/turtleneck - C&A
Sukienka/dress - nn
Kozaki/boots - Next
Torebka/bag - Michael Kors
Rękawiczki/gloves - Mohito

niedziela, 11 października 2015

Marsala long sweater



W jesieni najfajniejsze są liście. Kolorowe, powoli opadające z drzew i zaściełające wszystko dookoła. Zakrywają szarzejące ulice, dodają złotego blasku jesiennej burości, po prostu robią klimat.
Cóż, służby miejskie zapewne nie podzielają mego entuzjazmu (kto to posprząta?).
Niemniej, pomimo, że tej pory roku nie lubię, dopóki świeci słońce, mogę się pozachwycać jesiennymi plenerami.
Pamiętacie, gdy niedawno narzekałam na totalną nędzę asortymentową częstochowskich second- handów? Chyba opatrzność postanowiła udowodnić mi, że nie mam racji. Poszłam aby zabić wolne pół godzinki przed spotkaniem. Po czym w Scandii na Rakowie, gdzie już praktycznie nie zaglądam (drogo i bez szału, choć to potężny moloch) trafiłam na taki oto wielki sweter płaszcz. Jest cieplutki, włochaty (na zdjęciach wyszedł dziwnie, jak z supełkami) i  w ogóle super.Wahałam się, ale urzekł mnie kolor, poza tym pomyślałam, że będzie wyglądał fajnie z szerszym paskiem.Tyle radości za jedyne 12 zł!
Ale... To był zdecydowanie dobry "lumpowy" dzień, bo oprócz bordowiaczka kupiłam sweterkową prostą sukienkę w kolorze czarnym, oraz drugą, kopertową Missoni w słynny wzorek. Pierwszą za 12 zł, drugą za 8 zł.
Dawno nie wychodziłam ze sklepu z tak szerokim uśmiechem!
Oficjalnie odszczekuję więc, można w Częstochowie kupić w second-handach fajne rzeczy :)




Foto by Bambi Boho


Sweter/sweater - Cubus (sh)
Bluzka/blouse - Nommo
Spodnie/trousers - River Island
Botki/boots - Bershka
Pasek/belt - Bally
Torebka/bag - Witchen

sobota, 26 lipca 2014

50 shades of pink...


Różowy jako jeden z nielicznych kolorów ma wiele odcieni stosowanych, nie tylko istniejących w palecie barw. Chodzi mi oczywiście o odzież, dodatki, czy kosmetyki kolorowe.
Czerwień występuje jako jasna lub ciemna, turkus czy żółty również, zaś róż to cała gama, od bladego (pale pink), poprzez jasny, zahaczając o odcień wymieszany z łososiowym, aż do nasyconego cyklamenu, wpadającego prawie w fiolet.
W palecie owej nie może również zabraknąć miejsca dla tzw. brudnego różu - sukienkę koktajlową o tej barwie mam właśnie na sobie. Odcień ciepły, który doskonale podkreśla opaleniznę, i szczerze powiem, totalnie mnie zaskoczył. Jako typowa "zima" noszę bardziej chłodne więc bliżej mi do wyżej wspomnianego cyklamenowego, niż akurat tego, jak herbaciana róża. A jednak, okazuje się, że wygląda na mnie całkiem nieźle, dodatkowo ożywiony kolorowymi kamieniami naszytymi przy dekolcie.
Jako kontrast - szpilki w kolorze limonki oraz takie same paznokcie.






Sukienka/dress - River Island
Szpilki/heels - Guess via WHITE ATELIER
Bransoletka/bracelet - Cubus