Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amisu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amisu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 sierpnia 2014

Still love blue...


Kochani, dziś będzie szybko, krótko i bardzo treściwie. Zaczynam urlop na naszym pięknym morze, mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo towarzystwo klasy lux (z poprzedniego posta :) już mam zapewnione. Wakacje z blogerkami jednym słowem :) Jesteśmy do 10 sierpnia w pięknym Gdańsku, zapewne również wyskoczymy do Sopotu i Gdyni, aczkolwiek wszystkie nastawiamy się przede wszystkim na opalanie, kąpiele w morzu i pełen relaks.
W tym roku wyjątkowo podwójne wyjazdy, bo kto śledzi  bloga wie, że w czerwcu byłam w pięknej Italii, teraz czas na patriotyzm i wspieranie polskiej branży turystycznej :)

Zestaw sfotografowany kilka dni temu - prosty, błękitny top i pasiaste spodnie z Zary. Wygodnie, niezobowiązująco, ale elegancko, czyli tak, jak lubię najbardziej.







Bluzka/blouse - Amisu by New Yorker
Spodnie/trousers - Zara
Torebka/bag - Mango
Naszyjnik/necklace - SHE BIJOU
Szpilki/pumps - Guess

wtorek, 22 kwietnia 2014

Kameleon...


Każda kobieta jest jak kameleon. Potrafi z kury domowej piekącej drożdzówkę zmienić się w elegancką damę brylującą na przyjęciu, z chłopczycy biegającej w dresie w poważną bizneswoman, która negocjuje milionowe kontrakty. Tysiące twarzy, tysiące wcieleń, w zależności od okazji i nastroju.
Osobiście uwielbiam tę damską cechę i ubolewam, iż czasem tak wiele Pań zapomina, że ma w sobie więcej niż jedną wersję siebie, pozostając latami przywiązaną do tego samego stylu, fryzury, niczym do starej wysłużonej torby. Nie zawsze przecież ta wizja własnego wizerunku jest dobra, widzę czasem piękne dziewczyny/kobiety, ubrane w niedopasowane do typu urody barwy, fasony, źle obcięte/ufarbowane włosy, które krzywdzą tym same siebie. A czasem inna kolorystyka , 5 cm krótsza spódnica (przed, nie za kolano) i o 5 cm wyższe buty (szpilki, nie mokasyny) potrafią zdziałać cuda. Wystarczy poeksperymentować lub poprosić o poradę jakąś dobrze ubraną koleżankę. Jak mawiała jedna z ikon stylu, Coco Chanel - "Nie ma ko­biet brzyd­kich, są tyl­ko ko­biety za­nied­ba­ne"...
Ja jestem kameleonem chyba już z natury. Nie potrafię ubierać się tylko w jednym stylu, dlatego czasem zaskakuję nawet tych, którzy mnie dobrze znają. No i Was Drodzy Czytelnicy, bo niektórzy są ze mną od początku bloga i czwarty rok śledzą moje modowe eksperymenty.
Po ostatnim poście w stylu "księżna pani na swoich włościach" dziś totalna odmiana, sportowa elegancja, trochę misz masz, tak jak lubię najbardziej. Po prostu kameleon...


Zdjęcia BAMBI BOHO


Sandały/sandals - OASAP
Spodnie/trousers - Amisu
Bluzka/top - Sinsay
Żakiet/jacket - Sheinside
Kolczyki/earrings - H&M
Bransoletka/bracelet - Romwe