czwartek, 19 lutego 2015

Transition....



Uwielbiam ten stan przejścia. Z nocy w dzień. Z zimna w ciepło. Z ospałości w pobudzenie. Z zimy w wiosnę.
Energia i dobry humor nie opuszczają mnie odkąd słońce świeci jak szalone, czyli od tygodnia.
Nie przeszkodził w tym nawet drobny uraz szyi, który na dwa dni uziemił mnie w domu.
W głowie multum planów, rzeczy które odsuwałam do zrobienia "na później" nagle okazują się nie tylko pożądane, ale i niezbędne do realizacji.
Każdej wiosny jestem jak Feniks, który odradza się z popiołów, to chyba najtrafniejsze porównanie.

Mój dzisiejszy strój podkreśla ten stan - zimowe płaszcze i kurtki poszły w odstawkę na rzecz ukochanej ramoneski, a zamiast botek czy kozaków - adidaski.




Foto: Bambi Boho


Adidaski/shoes - Nike
Jeansy/jeans - River Island
Koszula/shirt - C&A
Naszyjnik/necklace - Diva
Ramoneska/jacket - Sheinside

44 komentarze:

  1. Świetny post!
    www.amelieatelier.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana ja też się przebudzam z tego okropnego stanu :) nareszcie, bo czułam sie sama ze sobą zle, nie do zniesienia! pieknie wyglądasz, mam tą samą kurteczkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, byłam ta ospała i jakaś wygaszona, teraz totalna zmiana!

      Usuń
  3. Jaki CZAD! Jestem zachwycona Tobą w takim wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba naprawdę pałasz ogromną radością bo jesteś jakaś odmieniona na twarzy...taka hmmm sama nie wiem jak to nazwać...nasuwa mi się słowo "czysta" chociaż to dziwnie brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hoho, zazdroszczę Ci, że nie zmarzłaś - u mnie jest chyba bardziej mroźnie, niż w styczniu :(
    niezwykle nad tym boleję, bo bardzo tęskni mi się już do wiosny.
    fajny ten zestaw - taki miks grunge'u ze sportowością.
    jesteś chyba jedną z niewielu blogerek, Paulino, którym dobrze zarówno w takim wydaniu, jak i w eleganckich outfitach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądasz w takim wydaniu :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie! Zachwycona jestem zwłaszcza połączeniem bluzki z naszyjnikiem i ramoneską :-) Piękny obrazek!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie luźne look'i z nutką sportowego dodatku!

    OdpowiedzUsuń
  9. też kocham taki stan przejściowy! :) ramoneska rewelacja! po prostu śliczności! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. O, widzę że postawiłyśmy na ten sam typ spodni! :P ekstra wyglądasz, w tej różowej pomadce Ci pięknie

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie energia również nie opuszcza jak za oknem słoneczko świeci. Świetny, luźny look:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też już myślę o założeniu sportowych butów. Podobno pogoda na weekendzie będzie sprzyjać temu :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie wyglądasz w takim bardziej sportowym wydaniu, naprawdę ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio wyskoczyłam w trampkach i zmarzłam jak diabli :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietny zestaw!!!! Ramoneska genialna, a spodnie leza na Tobie idealnie! Wiosne juz poczulam...:)
    Pozdrawiam Paulinko<3 Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, również pozdrawiam :)

      Usuń
  16. ja mm tylko nadzieje ze zima nie wwroci :)
    fajny luzacki zestaw kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kurteczka - cudo !!! <3

    www.izabella1983.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny zestaw, kobiecy ale i wygodny, ja też kocham ramoneski i juz nie mogę doczekać się kiedy ją ubiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tutaj też zaczyna być coraz cieplej :D Ciekawe tylko jak długo się to utrzyma :p
    Wyglądasz świetnie Kochana! :) Ramoneska bardzo na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny look! :) A ja bym chciała już późną wiosnę, suchą, cieplutką i zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się ten zestaw :) U mnie też cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ramoneska jest genialna, dodała fajnego pazura całej stylizacji. Ty natomiast wyglądasz przepięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach mnie też już chce się wiosny !!! bardzo mi się podoba Twój zestaw taki mój :))

    OdpowiedzUsuń
  24. hej chyba dawno nie widzialam takiej luźnej stylizacji w Twoim wydaniu;)

    pozdrawiam
    Patrcja

    OdpowiedzUsuń