niedziela, 18 października 2015

Khaki. Kraków



Nic nie pomaga lepiej na początki jesiennej melancholii niż wyjazd i zmiana otoczenia. Choćby na weekend.
Sam fakt oderwania od codzienności, przełączenia się na tryb "zwiedzam, podziwiam, poznaję" działa na mnie jak najlepszy balsam. Zwłaszcza, gdy miejsce docelowe jest tak urokliwe, jak na przykład Kraków.
Obiektywnie, doceniam piękne zabytki, klimat i historię miasta.
Subiektywnie - nic się nie zmieniło - nadal go nie lubię :) Za tłoczno, za dużo turystów nadużywających lokalnych trunków, korki i jakaś dziwna nerwowość u ludzi. Nawet tych obcych, mijanych na ulicy.
Pomimo to wracam tu bo za każdym razem przekonuję siebie, że być może to tylko uprzedzenia, tym razem na pewno będzie inaczej...

Jak było?
Zjadłam krakowskiego precla, pyszny i pal licho gluten ten jeden raz :)
Za to.. w słynnej Botanice na Brackiej "wymęczyłam" wręcz niezbyt smacznego, suchego burgera
Kupiłam fajną sweterkową sukienkę w Promodzie na Floriańskiej
Za to.. Złamałam obcas w jednym z ulubionych botków, zostały więc w hotelowym koszu a ja wracałam w szpilkach
Znalazłam kasztan na Plantach, mam fioła na punkcie kasztanów, podobno neutralizują złą energię, noszę więc po kieszeniach, torebkach, nawet mam kilka przy łóżku :)
Za to... Powinnam napisać, że coś zgubiłam, ale na szczęście nie, tutaj nie mam minusa dla przeciwwagi
Spotkałam się Maćkiem, szalenie sympatycznym młodym projektantem
Za to... Żulik na ulicy, któremu nie chciałam dać pieniędzy życzył mi krótko "zdechnij"

Sami przyznacie, skrajności. Dość dużo podróżuję, nigdzie nie doświadczyłam takich sprzecznych emocji.
Zostawmy jednak ten Kraków i moje odczucia z nim związane w spokoju, przejdźmy do zdjęć.
Dziś wyjątkowo sesja we wnętrzach. Gdy tylko zobaczyłyśmy to ładne lobby hotelowe w Novotel Centrum, gdzie się zatrzymałyśmy, od razu zrodził się pomysł fotek właśnie tam. Naszym sprzymierzeńcem okazała się pogoda, słoneczne smugi wpadające przez oszkloną fasadę dały świetny efekt. To jedne z moich ulubionych zdjęć blogowych, bez dwóch zdań!




Zdjęcia by Bambi Boho

Sukienka/dress - Nommo
Szpilki/heels - Zara
Zegarek/watch - Daniel Wellington

57 komentarzy:

  1. Jakie piękne zdjęcia! Sukienka rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia przepiękne, w tej sukience wyglądasz obłędnie :)

    PS. To miałaś pecha z tym obcasem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, jedyne co, to że to były już wiekowe botki, bo gdyby były nowe...

      Usuń
  3. Ja to do tej Botaniki chodziłam zawsze tylko pić ;P i chyba ciacha jakieś mieli, jak tam łaziłam.
    Ogólnie lubiłam tę knajpę za wystrój - i bywałam tam głównie dlatego, że naprzeciw był Wydział mojego Byłego Narzeczonego ;P

    Raz spotkałam tam naburmuszonego Michała Rusinka, to więcej tam nie poszłam, bo widok niemiły, spotkać go więcej nie chciałam.
    A raz Turnaua, na samym początku moich do Krakowa przyjazdów - autograf nawet wzięłam :D

    Znasz mój stosunek do Krakowa, niewiele różni się od Twojego :> To miasto jest dziwne.
    Ale jakoś tak wysysa z człowieka energię, więc dziwne w znaczeniu negatywnym raczej :]

    Pięknie Ci w khaki!
    Śliczne zdjęcia, a wnętrza chwaliłam u Bambi, to i u Ciebie je pochwalę - tak, piękne są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz to właśnie, Kraków wysysa energię z człowieka, dokładnie! Wnętrza super, idealne do zdjęć!

      Usuń
  4. Paulinko, bardzo ładnie wyglądasz w tej sukience, buty cudne!!! i fantastyczne zdjęcia, świetnie sie je ogląda! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne te zdjęcia wyszły! Jak ja żałuję, że nie dałam rady się z Tobą spotkać wtedy :(

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne zdjęcia, zestaw i to miejsce;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak, sesja bardzo udana, miejsce nietuzinkowe i Ty bardzo ładnie się prezentujesz.

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie wyglądasz
    Twoja sukienka idealnie wpasowuje się w to wnętrze,,,
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie świetne miejsce! :) piękne światło miałyście :) A co do samego wyglądu, to po prostu pięknie! Super Ci w tym kolorze :) buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat to średnio mój kolor, ale pasuje do tła :)

      Usuń
  10. Bardzo fajna sesja, miejsce świetne, a Wasze stylizacje bardzo mi się podobają. A z tymi kasztanami, przypomniałam sobie że moja babcia zawsze wkładała je do wersalek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne miejsce na zdjęcia! Sukienka nietuzinkowa i bardzo fajnie przełamałaś jej militarny klimat czarnymi szpilkami! :)
    http://justmakeyourstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ te fotki są piękne. Wcześniej widziałam na telefonie, ale dopiero teraz widzę je w pełnej krasie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dziwię się, że to Twoje ulubione fotki, jest w nich magia. Jesteś bardzo fotogeniczna i tryskasz energią, wbrew temu co myślisz o Krakowie. Sukienka leży na Tobie jak ulał, dla mnie to taka nowoczesna szmizjerka. Jesteś piękna :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. wooow prześliczne zdjęcia ❤ bardzo fajny post gratuluje 😀 zapraszam do siebie http://lifefashiondesign.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny klimat zdjęć, sukienka urocza, z przyjemnością czytałam post, jak jakąś fajną książkę, masz talent pisarski. Wszystko mi się podoba, pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
  16. sukienka ma piękny kolor;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. A mi klimat Krakowa bardzo przypadł do gustu i równie bardzo ubolewam, że nie miałam więcej czasu na zwiedzanie go, będąc tam w tym roku. To miejsce tak na mnie wpływa, że nie zauważam tabunu ludków z aparatami.

    Sukienka świetna, pasuje Ci khaki!

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/10/czerwony-golf.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się zaprzyjaźnię z khaki, zobaczymy :)

      Usuń
  18. Piękna Kleopatra. Twój wielbiciel Kamil.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze zdjęcie to mistrzostwo pod każdym względem !!!Ma w sobie wszystko, tajemniczość, niesamowity klimat, magię, siłę, charakter....Wygladasz niesamowicie zmysłowo i kobieco !!
    A Kraków, cudowne miejsce, jego energia wyróżnia przyciaga wszystkich <3

    Miłego poniedziałku !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wyglądasz. Sukienka jest rewelacyjna, sama muszę sobie taką sprawić ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post ;* http://worldbymyy.blogspot.com/2015/10/greensweater.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Khaki to dla mnie trudny kolor, nie każdemu ładnie, u Ciebie sprawdził sie i zgodzę sie z innymi, ze klimat zdjęć jest magiczny. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana pięknie wyglądasz, a sukienkę masz genialną ;)

    pozdrawiam i zapraszam na jesienny zestaw :)

    www.vixenfashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam kocham Kraków ! Szkoda, ze tyle nie fatyownych rzeczy cię spotkało :(
    świetna sukieneczka! :) w ogóle klimat w którym wykonywałas zdjęcia jest cudny! taki styl w pomieszczeniach najbardziej lubie - całkowity modernizm :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ten wystrój zachwycił, pomimo, że hotel.

      Usuń
  24. Piękne wnętrze, a khaki to obecnie mój najbardziej pożądany kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Faktycznie zdjęcia są świetne. A Ty w tej sukience świetnie się wkomponowałaś w wystrój tego lobby :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie zdychaj kochana nie zdychaj. Wyglądasz cudownie w tym kolorze. Uwielbiam taką kolorystykę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CHciałabym jeszcze pożyć :) A tak na poważnie, być może zacofana jestem, wychowana inaczej, ale jak można tak powiedzieć drugiej osobie, obcej, na ulicy.

      Usuń
  27. Ale Ci dobrze, że mogłaś odwiedzić Kraków. Strasznie się za nim stęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Strasznie klimatyczne te Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) uwielbiam takie zabawy światłem na zdjęciach.

      Usuń
  29. Ta sukienka jest genialna ;)
    Pozdrawiam gorąco !

    maddiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie zawsze słabość ogarnia po 5 minutach spędzonych w centrum Warszawy. Jakoś Kraków kojarzy mi się zawsze ze spokojem i pozytywnymi odczuciami.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam ją w camelowym kolorze :) jest świetna! pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  32. Och wyglądasz bardzo kobieco! rzeczywiście zdjęcia są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam zdjęcia już u Bambi Boho i się zachwycałam :) U Ciebie zachwycam się po raz drugi :)
    Pięknie <3
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Ślicznie takie pożegnanie ciepłej pogody. Pewnie ostatnio lekka propozycja. Za chwilę będzie już za zimno.
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak, nad czym ubolewam, bo lubię ciepełko :)

      Usuń
  35. A ja Kraków uwielbiam- może dlatego, że zawsze mieszkałam w małej mieścince- teraz przeprowadziłam się do większego miasta- więc póki co jest mi tu dobrze :) :)
    Ale ta sytuacja z tym żulem, to nie za ciekawa- ludzie co raz bardziej są hamscy- aż trudno w to uwierzyć :/

    Sukienkę masz fenomenalną- te kieszonki fajnego charakteru jej dodają, a ja widząc takie fajne zestawy, co raz bardziej zaczynam się przekonywać do koloru khaki :) hehe
    Super wyglądasz :)

    milego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja wiem dlaczego ta sesja taka udana - bo twoja trapezowa sukienka wpisała się formą w geometryczne formy we wnętrzu. Podobnie prostota wystoju pięknie podkreśla urok....stroju :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przepięknie wyglądasz na tych zdjęciach, a sukienka jest wspaniała :) Genialny kolor! Kocham tę fotę, gdy stoisz przy lampie (?) i zerkasz tak mrocznie. Jest siła w Twoim spojrzeniu, aż ciary chodzą :)

    A Kraków kocham. Byłam tylko dwa razy, dwa razy w biegu, ale tymi kontrastami jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń