niedziela, 24 stycznia 2016

Pretty little liar




Dziś mam na sobie chyba najcieplejsze ubrania, jakimi dysponuję.
Ujemne temperatury nie należą do moich ulubionych, im większa ilość warstw, tym bardziej wzrasta poziom wewnętrznej irytacji.
Dlatego wytoczyłam ciężkie działa - wełna, futro, skóra.
Kurtka chroniła mnie całą zimę rok temu, jednak w tym sezonie kompletnie o niej zapomniałam. Odwieszona pomiędzy dwie narciarki w części szafy przeznaczonej na rzeczy sportowe, czekała spokojnie aż tam zajrzę. I dobrze się stało, bo jest chyba najcieplejszą jaką mam. Z powodzeniem chroniła mnie w styczniu 2015 przed bałtyckim wiatrem i zimnem więc tym bardziej częstochowskiemu daje radę.
I z pełną premedytacją nie używam określenia "parka" bo według mnie parką nie jest, rozkloszowana i bez troczka w pasie.
Spodnie ze skóry, masywne i odporne nawet na wicher, to moja podstawa zimowej odzieży. Noszę aż do znudzenia.
Podobnie gruby, wełniany golf oversize. Męski, obszerny i bardzo ciepły.
A szal to prawie mały kocyk!



 
 


Zdjęcia Ewa (Viosna)


Kurtka/jacket - Zara
Golf/turtleneck - nn
Spodnie/trousers - H&M
Szalik/scarf - Primark
Torebka/bag - MacKenzie
Rękawiczki/gloves - Mohito
Botki/boots - Dee Zee

48 komentarzy:

  1. Co ja mam napisać nowego, skoro mi się zawsze podoba!!!:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna stylizacja, też kiedyś miałam skórzane spodnie, które uwielbiałam. Piękny kolor pomadki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej chodziłabym w tych spodniach cały rok :

      Usuń
  3. Absolutely stunning look!
    Really great!

    xo,
    Couns

    My Blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Super jak zawsze :)

    Pozdrawiam :)
    http://pomojemubypawelo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. udostepnilam twoja stylizacje. http://moda-na-obcasach.blogspot.com/ . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale jednak musisz się ze mną zgodzić, że ze wszystkich modeli kurtek, to właśnie do parki jest jej najbliżej ;) A takie rzeczy jak brak troczków itp., to dla mnie są detale ;P

    Mniejsza o nazwę - jest ładna i już nawet na zdjęciach wygląda na cieplutką - to podstawa!

    Pięknie Ci w niej :)

    P.S. Nie wiem, co z naszym przyjazdem - oboje chcemy, ale Leszek ma chyba zapalenie krtani, bo nie mówi ;P Jakiegoś bakcyla mu w tej Kolonii sprzedali ;P Zaraz pewnie i ja złapię to paskudztwo, także wstępnie jesteśmy, ale nie nastawiajmy się obie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się :) Lecz Lecha czym się da i przyjeżdżajcie, ty się na tych wszelkich medykamentach znasz!

      Usuń
  7. Świetny szal!

    Zapraszam :)
    http://Aureolia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja odłożyłam skórzane spodnie, bo myślałam, że będzie mi zimno w nich. :D Sprawdzę! Śliczne botki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjnie wyglądasz! :)
    Widzę,że jesteś z Częstochowy... to mój drugi dom. Studiuję tam ;)
    Pozdrawiam :*

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com
    NOWY POST

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, to może się kiedyś spotkamy na kawę :)

      Usuń
    2. A bardzo chętnie! Jak tylko uporam się z sesją jestem otwarta na wszelkiego rodzaju propozycje! :)

      Usuń
  10. Super kurtka, widac, ze jest ciepla :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fakt, kurtka wygląda na bardzo ciepłą. Bardzo lubię kaptury, nie tylko chronią ale i efektownie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka ciepła kurta by mi się przydała! Jak jest tak mroźno, to zamykam się w domu i po prostu nie wychodzę, ale ile można ;) ?

    Świetny look!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieplutko ale jak zawsze z klasą, trochę łobuzersko ale zjawiskowo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mówi się: kurtałka ;-)
    Bardzo fajny look ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale fajna kurtka! z tym szalikiem wygląda genialnie! a skórzane spodnie to co co baaardzo lubię! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny zestaw, spodnie tego typu noszę od dwóch sezonów, są cieplejsze od jeansów, uwielbiam je. Kurtka piękna, mega kolor. Ale masz cudne niebieskie oczy na tych zdjęciach, ślicznie <3

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szaal jest cudowny, super zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. to ja jednak w mrozy nie wyglądam tak stylowo ;) bosko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna stylizacja, najbardziej podoba mi się szalik ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten mały kocyk, bardzo ożywił całość. Fajnie to zestawiłaś, a pytanie czy parka, a czy parka musi mieć troczek w pasie, tak czy siak, bardzo mi się to wszystko podoba. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne jest to połączenie:). No i cóż- ja powitałam Cię słowami "piękna parka":).

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ja sie ciesze ze u mnie nie ma zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten szalik to strzał w dziesiątke ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mmmm jest cudnie cudnie :) kocham takie szale!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajnie, podoba mi się ta kurteczka

    OdpowiedzUsuń
  26. Aż mi się ciepło zrobiło jak patrzę na tą kurtkę :) I chyba o to chodzi żeby grzała! Jak zawsze pięknie skomponowany zestaw! :-*
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny look, podobają mi się spodnie i parka, wygląda na bardzo cieplutką! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też mam problem z zimowymi ubraniami, czuję się zawsze jak matrioszka, albo taka wielka cebula, co ją można obierać w nieskończoność :)

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. z chęcią ukradłabym Ci te spodnie i botki!

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny look, a szalik jest genialny !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajna ta kurtka, podobają mi się te pikowane rękawy i milusie futerko.

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam takie szale-koce:)

    OdpowiedzUsuń