środa, 23 marca 2016

Yacht club



Nie umiem pływać...
Albo też umiem wybiórczo, zależy jak na to patrzeć. Kiedy woda sięga mi do szyi, mknę jak strzała żabką. Kiedy obok jest materac, którego mogę się w razie czego chwycić, sunę jak rekin w Szczękach" :) Ale nie daj Boże, żebym zamoczyła głowę, albo zorientowała się, ze nogami nie sięgnę  dna, zaś złapać nie ma czego... Prezentuję wtedy panikę i topienie się w czystej postaci.
Z tego też powodu wszelkie jachty i łódki nie są moją ulubioną rozrywką.
Żeglowałam w dorosłym życiu bodajże dwukrotnie, z czego raz zaliczyliśmy "grzyba" i tylko kapok na grzbiecie uratował mnie przed pójściem na dno jak przysłowiowy kamień w wodę. Na zalewie zerwał się szkwał, bujnęło nas lewo, w prawo i świat odwrócił się do góry nogami, średnia przyjemność... Nie znam więc zachodów słońca na Mazurach, a te na Bałtyku czy Morzu Śródziemnym oglądam tylko z plaży.
Żałuję trochę, bo wiatr we włosach to fajna sprawa, ale jednak wolę stały ląd pod stopami.
Tekst powyższy nijak ma się do stylizacji poza faktem, że mam na szyi apaszkę w marynistyczne motywy, niemniej takie właśnie przemyślenia przyszły mi do głowy, kiedy spojrzałam na te zdjęcia.
Rozumiecie, prawda? :)






Zdjęci by Ewa - Viosna


Płaszcz/coat - Zara
Torebka/bag - Zara
SPodnie/trousers - Stradivarius
Szpilki/heels - Zara
Apaszka/silk scarf - no name
okulary/sunglasses - Glamglasses


37 komentarzy:

  1. Tak, apaszka zdecydowanie przywołuje marynarskie klimaty:).
    Piękny, klasyczny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  2. Torebka <33 Przepiękna! Wygląda jak milion $$!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej przemawiają do mnie okulary :) Są mega!

    Pozdrawiam Monia :)
    http://www.moniquerehmus.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piękna apaszka! ;)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja już jak na miniaturce zobaczyłam tę fotę, to też wiedziałam dlaczego ten tytuł :D
    bo ta apaszka i mnie się tak kojarzy!

    Ślicznie wyglądasz, ja to Cię chyba najbardziej lubię w takich kobiecych, subtelnych wydaniach!
    I chyba w ciemnych barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się płaszczyk i apaszka!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z pływaniem mam podobnie. Na basenie pływam świetnie bo obok można się złapać sciany:) wyglądasz przezgrabnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądasz, apaszka cudna...pływam jak czuję grunt pod nogami ale żeglowałam po MAZURACH i to dużo, to fajna przygoda, mąż prowadził w latach 80-tych studenckie rejsy żeglarskie, przygody były różne, te mniej przyjemne też...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie zobaczę Mazury, ale z brzegu :)

      Usuń
  9. Ja w ogóle nie umie pływać. I trochę żałuję, ale teraz to już raczej nie będę miała okazji się nauczyć.
    Bardzo podoba mi się Twój płaszczyk, mam podobny tylko z bardziej śliskiego materiału, ale chyba Twój podoba mi się bardziej:)

    Piszę Ci to już któryś raz, ale ten rodzaj spodni idealnie do Ciebie pasuje i podkreśla Twoje szczupłe nogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu ja też żałuję i też się już raczej nie nauczę.

      Usuń
  10. Każdy się czegoś boi, to nieuniknione. Ja jednak czuję się w wodzie jak ryba i kocham kąpiele w żwirowni, gdzie... wskakujesz a pod Tobą kilkanaście o ile nie kilkadziesiąt metrów wody.

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie za to pływanie jest ulubioną formą aktywności fizycznej ;) równowaga w przyrodzie musi być!

    pięknaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz pływanie jest fajne i dla ciała i dla ducha, a ja taki ślimok, nie umiem i już :)

      Usuń
  12. Apaszka to taka wisienka na ciemnym torcie - stanowi piękny i barwny akcent :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przemyślenia rozumiemy, przynajmniej ja:))
    Pięknie zaakcentowana talia, super torebka, okulary i apaszka. Sam szyk!
    Uwielbiam takie stylizacje, to są moje klimaty.

    Ja też dwa razy żeglowałam, ale grzyba nie było. Było za to przymusowe nurkowanie z przejażdżki na bananie na morzu:)
    Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nad morzem na bananie nigdy nie jechałam, a to akurat wygląda na fajną zabawę i w kapokach :)

      Usuń
  14. Świetnie to wygląda :) Brakuje mi tylko w tle jakiegoś wypasionego jachtu :)

    Pozdrawiam :)
    http://pomojemubypawelo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń