niedziela, 23 października 2016

Jesienią...



Jesienią nie potrafię się ubrać.
Latem, wiadomo, cienko, jakaś sukienka, sandałki, ewentualnie na ramiona ramoneska, gdy temperatura spada.
Zimą grubaśna parka (ja zawsze marznę!), botki, koniecznie spodnie. Często sweter, czasami, gdy na minusie, z koszulą pod spodem.
A w tej porze przejściowej jestem totalnie ogłupiona!
Niby jeszcze słonecznie, ale nie do końca.
Wczesne ranki z przymrozkami, południa, gdy temperatura rośnie, znośne i miłe.
Okrywam się chustą, ale wyciągam okulary przeciwsłoneczne.
Marznę, potem się przegrzewam.
I wkurzam na maxa.
Zwłaszcza podróżując.
W samochodzie nie ma problemu, włączasz ogrzewanie, zdejmujesz płaszcz.
A co zrobić, gdy jedziesz pociągiem i nastawiasz na długie spacery?
Ciągnąć to okrycie wierzchnie jak ogon za sobą, gdy już zrobi się ciepło?
Zostawić je na ławce w parku?
Skakać dla ochłody do Wisły, licząc, że jednak wypłynę, pomimo marnych umiejętności pływackich?
Trochę szkoda ciuchów!
Grzeje taka chusta jak szatan, o 7:00  robi dobrą robotę... o 12:00 zgrzytam zębami i myślę, że na urlopie sam kostium kąpielowy to jednak dobry pomysł był... A jak błogo, gdy można było wejść do  basenu (tej płytkiej części oczywiście) i się schłodzić!
No nie potrafię się ubrać jesienią!

Nadal Kraków - te urokliwe fotki wykonała moja przemiła towarzyszka, Angel, ekspertka w dziedzinie beauty - polecam szczerze jej blog Kosmetyki Bez Tajemnic! Analiza składu produktów, ich działanie na skórę, to wszystko Aga ma w małym paluszku!
Ja jako laik z dziedziny farmacja - chemia mocno sugeruję się jej poradami.
Jak się okazuję, jest również doskonałym fotografem!


 


Płaszcz/coat - Shein
Spodnie/trousers - H&M
Botki/boots - Baldaccini
Torebka/bag - Wittchen
Chusta/scarf - no name
Pasek/belt - Bally
Zegarek/watch - Daniel Wellington

61 komentarzy:

  1. pięknie wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Aa, wyglądasz przecudownie ♥ Kocham twoją chustę i nietypowy sposób noszenia jej ;)

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję :) lubię nosić chusty i szale pod paskiem.

      Usuń
  3. nieeee no, potrafisz potrafisz ! :D Piękna krata, pasuje Ci <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa propozycja. Podoba mi się :)

    http://www.mylittleplanet15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie widziałam, żebyś jesienią była źle ubrana a zaglądam na każy post :) Zawsze jest pięknie, smacznie, z klasą :)
    Pozdrawiam serdecznie <3
    I do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, mnie również było bardzo miło, niezwykle udany wyjazd. Mam nadzieję, że wkrótce się spotkamy :) I dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  6. Twoja propozycja jest bardzo twarzowa. Moim zdaniem doskonale dajesz sobie radę z ubieraniem się o każdej porze roku. Wystarczy przejrzeć Twój blog. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo udana stylizacja, zresztą jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy pomysł z wykorzystaniem szala, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Buty są piękne. A Twoje narzekanie na jesienne ubieranie to czysta kokieteria Słońce. Mało kto potrafi tak gustownie się w jesienną porę przyodziać:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, żadna kokieteria :) Ja mam wrażenie, że jesienią jestem nudna i wiecznie ubrana za grubo.

      Usuń
  10. Bardzo Cię przepraszam, Kochanie, że jestem tu dopiero teraz.
    Miałam dziś słaby dzień - bardzo słaby.
    Mam też wyrzuty sumienia, że nie ma czasu się zgrać i zgadać, że przez pracę nie mogłam pojechać z Tobą do Krakowa, że nie mam czasu nawet wpaść na fejsa i odpowiedzieć Ci na komentarz pod postem.

    Przysięgam - postaram się jutro do Ciebie zadzwonić.

    A wyglądasz ślicznie, bo wiesz, że dobrze Ci w czerwonym.
    I z takimi dużymi chustami też.
    I że mnie się zawsze ten zestaw podobać będzie, bo ja lubię poncza z chust i szalików - u siebie też coś takiego dziś wrzuciłam ;P

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar, wiesz przecież, że rozumiem :) Sama cierpię od wakacji na brak wolnej chwili, także nie miej wyrzutów!

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi się taki sposób noszenia chusty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo wygodnie Gosiu, wiatr nie zwiewa :)

      Usuń
  12. Chusta to bardzo dobry sposób na taką przejściową porę. Grzeje i jednocześnie dodaje uroku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesujący wpis !
    Świetny zestaw, wyglądasz ślicznie :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne kolory chusty, ja też tak się dogrzewam :) albo kamizelka, albo chusta lub szal. Nie lubię zimy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to zimę lubię, jak mogę na narty wyskoczyć :) Tak przez tydzień mniej więcej :)

      Usuń
  15. Wygladasz rewelacyjnie, świetna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  16. oj tam, oj tam, Paulinko, zawsze świetnie sobie radzisz co widać na załączonych super fotkach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAdziu dziękuję, natomiast ja jestem zawsze wobec siebie bardzo krytyczna :)

      Usuń
  17. Świetna jest ta chusta :) Fajna alternatywa dla płaszcza, na który jest jeszcze zbyt ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wyglądasz! :)
    Motyw kraty jest piękny.

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cammy, dziękuję :) Mam nadzieję, że się Kamilko spotkamy i pogadamy wkrótce :)

      Usuń
  19. Świetna całość, ciekawe zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz rację, że w taką deszczową jesień ciężko się ubrać, ale zestaw bardzo fajny zwłaszcza ta chusta w kratę, naprawdę bardzo mi się one podobają, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. poluje na taki kocyk:) chuste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w wersji "normalnej" cenowo, czyli bez przepłacania za metkę, to polecam jakieś butiki "no name" w twojej miejscowości :) Ja tak kupiłam rok temu za 35 zł, teraz znalazłam w markowym sklepie to samo za 99 :)

      Usuń
  22. Nie mam takiej chusty, a dla mnie zmarzlucha byłby, to idealny patent!
    Super w tym wyglądasz!!! Pomysłowo!:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba taki styl tylko nie zawsze to co fajnie wygląda jest najpraktyczniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyczne o tyle, że można się okryć, gdy zimno :)

      Usuń
    2. No tak. Ale jak miałam na początku października taką fazę, że wyjęłam wszystkie ogromniaste szale i nosiłam je zamiast swetra to wszyscy naokoło pytali mnie czy mi zimno :D

      Usuń
  24. Lubię ten look. Ten szal super ożywia całość.

    Pozdrawiam :)
    http://pomojemubypawelo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Takich butów brakuje mi w swojej kolekcji, super grają z bordową kratą

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba nie ma tak źle z tym jesiennym ubieraniem, zawsze świetnie wyglądasz. Chusta piękna, fajnie narzucona na płaszcz, jest super. Botki wpadły mi w oko. Pozdrawiam Cię cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  27. podoba mi się rozwiązanie na szal, bardzo. Buty mnie zachwycily!! ;)
    Ja dlatego uwielbia warstwy i duże torebki, do których mogę je chować ;d

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo mi się podoba, jest tak minimalistycznie i elegancko, a zarazem wygodnie !

    OdpowiedzUsuń
  29. Też mam podobne problemy. Ciężko mi wybrać coś odpowiedniego do pogody, a jednocześnie stylowego oraz dopasowanego do nowych trendów. Ale Twoja stylizacja jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj potrafisz, potrafisz i latem i jesienią. Ładna kombinacja,piękne kolory chusty i butów. Wszystko pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Szal jest przepiękny, nadał charakteru całości, a jak do Ciebie pasuje! Botki super!

    OdpowiedzUsuń
  32. Do twarzy Ci w tym szalu! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna ta chusta ponczo wygląda rewelacyjnie w jesiennym klimacie, do tego te buty. Mam podobne wiśniowe i już nie mogę się doczekać kiedy je założe :) pzdr
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubie ten szalik i w tym roku znowu po niego czesto siegam :)

    OdpowiedzUsuń