sobota, 15 listopada 2014

A few words...



Jestem absolutną wielbicielką słowa pisanego.
I jako odbiorca i jako autor, aczkolwiek jedyne teksty jakie popełniam obecnie, to te na blogu. Lubię pisać, słowa same przychodzą mi do głowy i dyktafon w telefonie przydaje się nadzwyczaj często. A kiedy tylko mogę, staram się utrwalać dany tekst na bieżąco, zdarza się więc, że czasem w godzinach nocnych, zamiast spać, stukam w klawiaturę. Zresztą w jednym z ostatnich postów mogliście przeczytać, że najlepsze pomysły mam tuż przed zaśnięciem, taki biorytm. Jestem typową sową, mogę siedzieć do późna, a rano spać do południa. W tygodniu niechętnie, przestawiam się na skowronka, bo pracuję od 7 do 15. Ale gdy tylko przychodzi weekend, lub też jakieś inne wolne dni, mój organizm sam przeskakuje we właściwy sobie rytm. Tak, wiem, dla większości jest to niezrozumiałe, jak można tak marnować dzień itp. Cóż, ja podchodzę do tego z drugiej strony - iść spać o 22? Jak można tak marnować noc :)
Kochani, dzisiaj jednak pisać wiele nie będę, choć chcąc nie chcąc już naskrobałam kilka akapitów. Jednak nie tylko wielcy pisarze, ale i zwykli ludzie też mogą nie mieć weny twórczej. A moja wyjątkowo... poszła spać i się regeneruje :) Wy zapewne mieliście tzw. długi weekend, ja spędziłam go na inwentaryzacji w firmie, licząc różne ciekawe wyłączniki, przełączniki i inne pstryczki-elektryczki. Przy okazji odpowiadam na ostatnio zadane pytanie, czy pracuję w branży związanej z modą. Jak widać nie bardzo, elektroenergetyka to trochę daleko od nowych pantofli Prady, mogę pomóc dobrać, ale... transformator albo oprawę oświetleniową i gustowny słup do tego... Oczywiście,  do kompletu, jestem po studiach humanistycznych, wszystko więc idealnie do siebie pasuje :)
A wracając do tematu braku weny (który to brak wyprodukował już tekst na pól strony) - jestem po prostu zmęczona. Praca ciągiem przez 2 tygodnie, bez weekendu może czasem dać w kość, czego jestem żywym przykładem.
Zostawiam więc ze zdjęciami i odpoczywam!




Zdjęcia BAMBI BOHO

Golf/turtleneck - River Island
Czapka/hat - no name
Jeansy/jeans - Bershka
Botki/boots - Bershka
Rękawiczki/gloves - Mohito
Kopertówka/clutch - PlayWorkCreate

68 komentarzy:

  1. Drugie zdjecie moje ulubione!!! Ja tez nie mialam dlugiego weekendu, bo kto w DE swietuje 11 listopada ;) Zazdroszcze tym co mieli :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem sową i też ostatnio zapierniczam (niestety, aktualnie muszę wstawać o 6 rano :/), więc ten weekend jest dla mnie świętem. A z Twojej stylizacji najbardziej podoba mi się kopertówka! Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. meeeega zdjęcia!! <3 zapatrzyłam się! Jesteś tak na pierwszym planie jakbyś była wklejona na każdym zdjęciu! :) super! A stylówka też mi się bardzo podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że jak na warunki - światło uciekało jak szalone, to zdjęcia wyszły naprawdę dobrze!

      Usuń
  4. bardzo fajny zestaw, wszystko mi się podoba chociaż nie lubię golfów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten zestaw to chyba mój ulubiony!!!! Genialny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. znów bardzo mi się podoba, niby zwyczajnie, a jednak jest w tym zestawie coś takiego co bardzo przyciąga wzrok ! poza tym musisz częściej chodzić w czapce bo jest Ci w niej naprawdę baaardzo do twarzy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to konieczność, żeby tylko znów nie zaziębić zatok!

      Usuń
  7. świetnie

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweterek masz genialny, widać jaki jest cieplutki i ten kolor!!! Świetnie wyglądasz w takiej "smerfetce" :)

    Całuję

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem zachwycona stylizacja! Wyglądasz ekstra! 2 foto mistrzowskie!:)

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialna torebka. Zresztą szara całość wyszła nadzwyczaj efektownie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. jezus Maria - ja też po studiach humanistycznych, ale Ty to chyba jesteś kilka "leveli" nade mną, bo moje zaawansowanie techniczne jest tak słabe, że z pewnością nie odróżniłabym tego "pstryczka" od wspomnianego także wyżej słupa ;P no dobra, może bym odróżniła, ale po pracy ciągiem przez dwa tygodnie miałabym problemy ;P

    a, i również lubię późno chodzić spać (prawdę powiedziawszy dla mnie wczesne zasypianie jest naprawdę okropną marnacją czasu ;P), tyle że zrywam się zwykle na nogi bardzo wcześnie - o siódmej już jestem gotowa do rozpoczęcia dnia, nawet jeśli nie wybieram się do pracy czy na uczelnię.
    kręcę się po domu z kawą, oglądam wiadomości, przeglądam Wasze blogi...
    w moim rodzinnym domu taki był rytm życia, wcześnie się wszyscy zrywali.
    mnie też to weszło w krew i zostało ze mną ;)


    bardzo fajnie, świeżo i młodzieżowo wyglądasz :)
    i - pomimo tego, że bardziej miejsko (przy przyjęciu, że za słowem "miejsko" ukrywam tu kwestię, że "luźno") niż zwykle mi się kojarzysz, to jak zawsze stylowo :)

    najbardziej z tego co tu nam pokazujesz podoba mi się kopertówka!
    duuuuuża!
    innaaa!

    fajna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mar :) U mnie w domu też się wcześniej wstaje, ale ja już od dzieciństwa byłam indywidualistką. Poza tym nocą zawsze najlepiej mi się czyta :)

      Usuń
    2. a mnie robi paznokcie, hennę na brwi albo porządki w szafie ^^

      Usuń
    3. o tak, paznokcie też :)

      Usuń
  12. Lubię Cię w takiej innej odsłonie. Teraz widać, że jesteś dziewczyną z pazurem!
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. super set, rewelacyjnie wyglądasz!

    pozdrawiam
    velvetbambi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Taką Paulinę lubię najbardziej! Ekstra jest ten zestaw :)
    Ja ponoć humanistką jestem (byłam?) niezłą (wygrałam parę dobrych konkursów, m.in. kuratoryjny wojewódzki), ale w liceum jestem na biol-chem-macie :D Podziwiam Cię, ja już około 23 jestem nieprzytomna czy to na tygodniu, czy w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny pościk i oczywiście stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa torebka, wyglądasz super xd

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wyglądasz! :) Bardzo mi się podoba ta stylizacja, spodnie leżą na Tobie super!

    OdpowiedzUsuń
  18. W moim klimaciku, choć szczerze przyznam, że nie wiem, jak to się robi, by pracować 2 tygodnie, nie mieć weny (??), być zmęczoną.... i wyglądać totalnie pięknie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, to był wypadek przy pracy, też nie wiem jak to się robi :)

      Usuń
  19. boyfriendy z dziurami UWIELBIAM !

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja przeciwnie- nie lubię pisać- za to dużo mówię :) świetny look- połączenie sweterka, spodni i bucików- IDEALNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja za to mam aż za dużo wolnego czasu ponieważ aktualnie nie pracuję :( stylizacja fajna choć na naszą chłodną jesień odważna :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, Kochana, jak Tobie dobrze w takich szarościach! Aż mnie zaskoczyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam to miejsce jak również zestaw <3

    OdpowiedzUsuń
  24. ukradłabym Ci ten golf i spodnie <3

    OdpowiedzUsuń
  25. świetna stylizacja! bardzo podobasz mi się w tej czapce :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie, na luzie ale z pazurkiem, bardzo fajny zestaw, dobrze się w nim prezentujesz, fajne spodnie....ostatnio kocham boyfriendy, pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wyglądasz. Pasuje Ci taki look ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
  28. Oho, też tak kiedyś myślałam z tym sowowaniem i skowronkowaniem, a potem poszłam do pracy... ;) U mnie to jest raczej kwestia tego, że jest cicho i mroczno, więc nie robi mi jednak różnicy czy jest to 1:00 w nocy zanim położę się wstać, czy może 4:30 już po wstaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pracuję w tygodniu, wstawanie o 6 mnie dobija, zwłaszcza, że siłą rzeczy o 22 jestem zmęczona, ale nie usnę, kiedy wiem, że jeszcze milion rzeczy do zrobienia i milion pomysłów :)

      Usuń
    2. Ja staram się wstawać o 5:45, żeby coś jeszcze właśnie przed wyjściem do pracy zrobić, ale wychodzi różnie, wiadomo jak jest, zwłaszcza, że mam jakąś ciężką chorobę, jeśli chodzi o wymuszone wstawanie :D Natomiast chyba mój organizm nauczył się żyć na mniejszej ilości snu, bo jasne, zdarza się, że o 22:00 padam na ryj, ale to raczej rzadkość ;)

      Usuń
  29. Ja również niel ubię marnować nocy, w sumie dnia też:p Stylizacja jak najbardziej w moim guście, podoba mi się takie zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  30. idealnie! wszystko bardzo mi się podoba. Po prostu genialny zestaw!! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Podoba mi się bardzo! Wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  32. Genialna Kopertowka! Cudne zdjecia:D

    OdpowiedzUsuń
  33. Zjawiskowa stylizacja.A zdjecia sa sliczne.
    blogmademoisellefashion.blogspot.fr

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję Wszystkim za komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiekne szarosci - super torebka!!!
    Wygladasz genianie, zwlaszcza w tej czapie!!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  36. cudowne jesienne połączenie kochana!! Idealnie

    pozdrawiam:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. świetny sweter! Całość bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  38. This is such a gorgeous look! I love the greys. xx

    TOPCOAT

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie wyglądasz w tej stylizacji, doskonale do Ciebie pasuje! :) Botki i golf bardzo mi się podobają ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. sama chętnie bym się tak ubrała! cudo!

    OdpowiedzUsuń
  41. Swietny zestaw Paulinko! Idalnie do ciebie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  42. Wyglądasz świetnie. Super outfit <3!

    OdpowiedzUsuń
  43. Paula, zdjęcia boskie :) zestaw biorę w całości :)) ps. ze mnie też typowa sówka ;) pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. prosty ale bardzo fajny zestaw, świetnie wyglądasz. A jakie masz długie włosy :-)

    OdpowiedzUsuń