niedziela, 25 stycznia 2015

The spark...



Chciałabym uraczyć Was jakimś błyskotliwym tekstem, który u części z Was wywołałby uśmiech, u części inspirację, zaś (mam wielką nadzieję!) jakaś garstka pomyślałaby - wow, ta to dobrze pisze!
Chciałabym, uwierzcie. Niestety natłok spraw przeważnie powoduje, że iskierka weny twórczej chwilowo gaśnie. Tak jest właśnie teraz - praca, rodzina, blog, prywatne plany, do tego wyjazd na kilka dni na konferencję See Bloggers do Gdyni - gdy to czytacie, właśnie w niej uczestniczę. Same fajne i miłe rzeczy, ale skomasowane powodują czasem tzw. przeciążenie systemu :)
Dlatego błyskotliwego tekstu nie będzie, będzie krótko i na temat.
Znów żółty płaszcz, tym razem w komplecie z ołówkową skórzaną spódnicą i szarym golfem. Plus pasek, bo kocham paski. Kiedyś pokażę Wam ile ich jest - cała wielka szuflada w komodzie, lekko licząc ze 30...
Botki do spódnicy skracają nogi, nie można zaprzeczyć, ale wyjątkowo mi do tej stylizacji pasowały, są więc i one.
Obecnie po raz kolejny przeżywam etap fascynacji czarnymi, matowymi paznokciami, dlatego i ten detal możecie wypatrzyć na zdjęciach.
To wszystko Kochani, czekam aż iskierka znów się rozżarzy, a w następnym poście będzie morze, obiecuję :) Bo nikt nie mówił, że jest fajne tylko latem!






Płaszcz/coat - Mohito
Golf/turtleneck - River Island
Spódnica/skirt - Reserved
Pasek/belt - H&M
Botki/boots - Bershka
Torebka/bag - Benetton

37 komentarzy:

  1. Oglądałam ten płaszczyk w sklepie ale prawdziwego uroku nabiera na Tobie. Całość perfekcyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakościowo jest niezły, ale widzę na zdjęciach niedoróbki w wykonaniu i nie tylko u mnie, ale u innych blogerek, które go mają.

      Usuń
  2. Świetny płaszcz i ten paseczek <3 Wyglądasz extra! ;-)
    Pozdrawiam, buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. ach powiem krotko: ladnemu we wszystkim ladnie :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, aczkolwiek nie zawsze się to sprawdza :)

      Usuń
  4. Świetny płaszcz <3
    Zapraszam do mnie http://hopeinmusichim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Paulinko, ślicznie wyglądasz, jak zawsze;) a botki są super i powiem Ci, wcale nie skracają, bo wszystko ma dobrą długość: i spódnica i botki, które kończą się w najszczuplejszym miejscu a do tego są bardzo delikatne :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój płaszcz mnie tak zauroczył, że postanowiłam go mieć i w swojej szafie...tyle, że różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Plyszczyk piekny, ale juz pisalam chyba ze 3 razy :) natomiast w polaczeniu z tym swetrem cos mi sie gryzie. Na pierwszym zdjeciu wyszly jakies zaburzenia sylwetki, i to chyba przez ten gruby swetr i pasek, ale mozliwe, ze to kwestia ujecia. Botki i spodnica tez super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sweter ciężko "wbić" pod jakikolwiek płaszcz, ale uwielbiam go bo jest cieplutki.

      Usuń
  8. Ja tam nie uważam, że botki skracają nogi. Sama to czytam nie raz. Pewnie, że można by założyć kryjące rajstopy w kolorze buta ale tak cały czas? przecież to nudne :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny, kobiecy zestaw, a ten żółty płaszcz jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  10. odpoczywaj tam nad tym morzem, odpoczywaj ;)

    a zestaw, to pewnie domyślasz się, że mi się podoba - jakby miał się nie podobać, skoro same moje ulubione kolory w nim ;)?

    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczęłam, było świetnie! A Ty walcz z sesją i wygrywaj!!!!

      Usuń
    2. sesja wygrana, teraz roboty tak wiele :/

      Usuń
  11. Płaszcz świetny, ma piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  12. żółć i szarość - uwielbiam!
    A co do nawału zajęć - tak jest lepiej, niż gdy wieje nudą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się płaszcz, bo fajnie ożywia cały zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super plaszczyk, energetyczny.... Czuc wiosne chociaz troszke dzieki takim kolorom:) Nie odczulam wprawdzie, ze tekst jest mniej blyskotliwy niz zwykle - ale jakby co - fotki nadrabiaja;) Piekne...
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny żółty płaszcza. Bardzo odważnie się ubrałaś, szkoda, ze wiele Pań boi się takich odważnych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mistrzyni!!! Uwielbiam ten twój zółty płaszcz!! Jestem zachwycona jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrzyłam na ten płaszczyk, ale wybrałam w kolorze fuksji...
    Rewelacyjnie wyglądasz. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie połączyłaś kolory, ten żółty płaszcz jest świetny! Sweter troszkę zrobił Ci brzuszek ale tak to z tymi grubymi cieplakami jest, ważne że całość świetnie się prezentuje a Ty ślicznie (jak zawsze z resztą) wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń