niedziela, 13 grudnia 2015

Universal



Wielki szalik jest jesienno - zimowym dodatkiem uniwersalnym.
Zastosowaniem wiadomym wszem i wobec jest noszenie go narzuconego na płaszcz, tak jak na zdjęciach, tudzież zawiniętego wokół szyi.
Jednakże dla mnie ma on jeszcze kilka innych funkcji.
Ani ja ani moje włosy nie przepadamy za noszeniem czapki, ale poranki są już naprawdę zimne a niestety mam bardzo wrażliwe zatoki. W związku z tym, ten kawałek z domu do samochodu a potem z parkingu do firmy otulam szalem również głowę. Może nie jest to najpiękniejszy zamysł stylizacyjny, ale o 6.45 raczej ogląda mnie mało ludzi :)
Zaś w pracy również bywa zimno... Noszę więc ów dodatek jak poncho, na ramionach. Im większy tym lepiej, zmaksymalizowana powierzchnia grzewcza :)

EDIT: Ponieważ na fb padają komentarze, że takiego szalika jeszcze u nikogo nie widzieliście - ten ze zdjęć jest autorstwa mojej niezrównanej Mamy. Raczej nie ma szans, żeby go u kogoś zobaczyć poza mną i samą autorką, która również sobie taki wykonała :)




Zdjęcia Bambi Boho


Sweter/sweater - nn
Spodnie/trousers - H&M
Botki/boots - DeeZee
Płaszcz/coat - Mohito
Szalik/scarf - made by Mum
Torebka/bag - Paulina Schaedel
Zegarek/watch - Daniel Wellington


Na hasło moda_i_takie_tam dostaniecie 15% zniżki na wszystkie zegarki - taki dodatek to fajny pomysł na prezent gwiazdkowy - spieszcie się, bo to ostatnia chwila!

45 komentarzy:

  1. Szalik cudny, całość rewelka.
    P.s. śniłaś mi się dzisiaj:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaaakie grubaśne i ciepłe szale są świetne!
    A jak długie, to jeszcze lepiej, bo się można kilka razy owinąć i przy dobrych wiatrach, to nawet sweter zastąpią ;)

    Patent z otulaniem głowy sama stosuję, jak bardzo wieje i chociaż czapkę mam, to i tak mi łeb marznie ;P
    Bo ja też z gatunku zmarźlaków ;)

    Twój jest piękny - dobrze Ci z szarością, a z tym płaszczem pięknie go zgrałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie Ci w takich kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz jak zawsze pięknie. Wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super stylizacja,a jak długi jest pasek tego zegarka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długość regulowana zapięciem więc bez problemu dopasujesz.

      Usuń
  6. Fantastyczny płaszcz- już na FB nie mogłam się na niego napatrzeć ! :)
    Ciesze się, że pomimo ponurej jesieni, Ty zdecydowalas się jeszcze na tak wyraźne i zdecydowane kolory, których niestety powoli zaczyna brakować na ulicach- na większości blogow, szaro, buro i ponuro grrrrr

    Powiem Ci, że zdolną masz mamuśkę- super Ci ten szal wyczarowała- absolutnie wyróżnia się na tle szalików widzianych na ulicach- więc możesz czuć się dumnie :)

    Świetnie wyglądasz !

    milej niedzieli :)
    Daria

    Z miłą chęcią obserwuję :)
    a dałabym sobie rękę uciąć, że już dawno to robię :/

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny kolor płaszcza i bardzo pomysłowy szalik - zdolniacha z Twojej mamy!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Torebka jest fenomenalna! <3 Całość doskonale się prezentuje :)
    Pozdrawiam
    http://withev.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja mama też produkuje takie cuda, chyba ją namówie, żeby mi taki zrobiła :D poza tym śliczny płasz i torebka! Zapraszam do mnie :)
    http://marta-zacny.blogspot.com/2015/12/blog-blogger-blogging.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się całość, głównie dlatego, że ożywiłaś całość żółtym płaszczem, a ten odcień żółtego jest boski <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam stylizację z odrobiną żółci! Idealnie ❤

    OdpowiedzUsuń
  12. zdolna bestia z tej Twojej mamuśki :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne połączenie kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie dziwię się tych pytań o szal, bo jest cudny
    a Ty wyglądasz super, płaszcz pięknie ożywia całość

    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz bardzo pomysłową i zdolną mamę :) Szalik genialny, sama lubie wykorzystywac takie szale do szybkiego nakrycia głowy jak wyjdę na zimne powietrze, a w tym zestawieniu szarosci z żółcią wyszły genialnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. o :) widzę, że kolejny DW do kolekcji :) śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem zachwycona Twoim pięknym płaszczem:) obłędny kolor:)

    fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam szale i przyznaję, że Twój zrobił na mnie wrażenie. Jest cudny i w połączeniu z tym żółtym płaszczem bardzo mi się podoba. Prezentujesz się Paulino przepęknie. Pozdrawiam...
    http://krynka.pyn.com

    OdpowiedzUsuń
  19. W tej stylizacji podoba mi się wszystko :) Fajny płaszcz, ożywia cały zestaw. Ten długi sweter też jest bardzo w moim guście no a szalik zrobiony przez Mamę rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Stylizacja świetna sama w sobie, ale najbardziej podoba mi się kolorystycznie! Sam czarny z żółtym trochę za mocno by kontrastował, ale przełamany szarym wygląda nieziemsko! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna robota ten szal - funkcjonalnie, i modnie z frędzelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiekny szalik!!! Mama zdolniacha...;) Poza tym jego szarosc pieknie komponuje sie z zoltym plaszczykiem! A ja tez zmarzlak ostatnio jestem - otulam sie szalami ile wlezie, wspomagam sie tez kominami, czapkami, ponczami itd.. oby do wiosny;) Buziaki Paula!
    A

    OdpowiedzUsuń
  23. Płaszcz jest po prostu przepiękny <3
    Pozdrawiam Crazy Loop z bloga Ladycrazyloop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Płaszczyk ma genialny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja w prawdzie czapki noszę i lubię ale zimą bez szala sie nie obejdzie. Podobnie jak Ty wykorzystuję go w pracy, nawet drugi dla koleżanki też się znajdzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. idealnie! żółć płaszcza wygrała cały zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  27. Mohito zachwyca tym płaszczem! Bardzo, ale to bardzo Ci pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  28. to mama piękny szal ci zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny szalik i wyjątkowy bo zrobiony przez mamę :) Ja zimą noszę nauszniki, grzeją w uszy i nie burzą fryzury.

    OdpowiedzUsuń