niedziela, 1 września 2019

Reaktywacja czyli spinki i szpilki



Kiedy pierwszy raz zobaczyłam ten trend pomyślałam krótko: serio???? Ale serio, serio????
Spineczki do włosów u dorosłej kobiety??? To takie... infantylne!

Na początku lata atakowały mnie wszędzie na Instagramie, w relacjach z tzw. "ścianek" czy nawet czerwonego dywanu. Sieciówki w momencie podchwyciły boom, na co patrzyłam z lekkim uśmiechem (tylko Zara potrafi wylansować taki styl i sprzedawać owe spinki do włosów w cenie 50, 60 zł za komplet :) Serio??? W materii takich pierdółek jestem oszczędna, bo są fajniejsze rzeczy, na które można te kilka dyszek przeznaczyć.

Przyznaję jednak , że jestem typem, który czasem mówi "nie" nowinkom w świecie mody, a potem, po namyśle, nagle zmienia zdanie.
 Tym razem było podobnie. Doszłam do wniosku, że te spinki nie takie złe, o ile reszta stylizacji będzie odpowiednio wyważona, a makijaż delikatny.
Zapewne fakt ów wspomogło znalezienie owej ozdoby do włosów w Action za ... 8,99 zł za komplet 5 różnych par (uważam, że to cena odpowiednia za kilka wsuwek, nie dajmy się zwariować).

Na marginesie, sklep Action w Częstochowie kocham (z tego co wiem, w innych miastach w Polsce też są)! Nie, nikt mi nie płaci za reklamę, piszę jako kobieta, która uwielbia wszelkie gadżety, ozdoby, i inne akcesoria domowe oraz te dla moich zwierzaków. Tam jest tego mnóstwo, to według mnie taka tańsza wersja Ikea!

A stylizacja z nowym nabytkiem?
Jest i ona, pierwsza od maja, jak zaznaczyłam w tytule, chyba można nazwać to reaktywacją bloga.

Gładki top tuba aż prosi się o jakiś ciekawy "dół", padło więc na spodnie w stylu paperbag, z wysoką talią, zaznaczoną ściąganymi troczkami. Do takiego fasonu koniecznie wysoki obcas! Plus koszyk kupiony na wyprzedaży szaf częstochowianek (fajna impreza na hali żużlowej, mam nadzieję, że będą kolejne edycje o których Was oczywiście poinformuję, bo wiem, że trochę dziewczyn z okolic tu zagląda).
 I voila, oto ja, taka może trochę... infantylna :)






Zdjęcia by Mar


Bluzka/blouse - Stradivarius
Spodnie/pants - H&M
Sandałki/heels - Stradivarius
Koszyk/basket - no name (vintage)
Apaszka/scarf - Street One
Spinki/hair clips - Action

16 komentarzy:

  1. Świetna stylizacja, a spineczki też lubię. Twoje są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz w tej stylizacji. Widziałam ten trend, nie mniej jednak stwierdziłam, że jakoś mi nie leży i bym ich raczej nie nosiła. Po co więc niepotrzebnie wydawać pieniądze, nawet najmniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przy długich włosach wykorzystam, nawet do podpięcia np. koka

      Usuń
  3. Fajne te spodenki, w ogóle fajnie wyglądasz, wypoczęta, odprężona, ładne focie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, fotki sprzed urlopu, ale fakt, lato było w tym roku dla mnie łaskawe :)

      Usuń
  4. Super buty, ale mnie zachwyciły spodnie! Idealnie do Ciebie pasują, krój perfekcyjnie podkreśla to, co trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się zastanawiałam nad takimi spinkami, bo ogólnie fajnie wyglądają na włosach, tylko trzeba jeszcze mieć długie, gęste włosy, tak jak u Ciebie. I wtedy to fajnie wygląda, tak mi się wydaje przynajmniej :) Cała reszta też super, ślicznie wyglądasz :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że spinki wcale nie wyglądają infantylnie, o ile wybierze się odpowiednie. To dodatek jak każdy inny, trzeba umieć dobrać go do całej stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. The author is known by selected of Patsy Gold even as it is not her birth name.
    My house is now cannabis and won't move. To climb may be the hobby she will never stop doing.
    Meter reading is what she does for a full time income.
    If you want to find out more the look at my website: http://tabletki-na-stawy2020.eu/flexa-plus.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Spinki spinkami, ale te spodnie fantastycznie wydlużają nogi. Wyglądasz świetnie! No i to chyba jedna z ostatnich letnich stylizacji, zaraz będziemy się dzielić idealnymi płaszczami na zimę <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten wiklinowy kosz piękny

    OdpowiedzUsuń