Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hollister. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hollister. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 maja 2018

Open season




Jeśli myśleliście, że słomiane koszyki to hit ubiegłego lata...
No cóż, jesteście w błędzie :)
Przyznam, że sama uważałam podobnie, ale kolekcje sieciówek i butików wszelakich udowadniają jak ważnym elementem tegorocznej mody letniej jest kosz.

Ja mój zeszłoroczny koszyk postanowiłam trochę odmienić, zamotałam więc wzorzystą apaszkę.
Reszta zestawu jest bardzo klasyczna (jeansy, camelowe szpilki), jedynym elementem mniej typowym jest bluzka z opadającymi ramionami i kloszowanymi rękawami. Te ostatnie bardzo lubię, aczkolwiek przy spożywaniu posiłków wszelakich nie są najlepszym wynalazkiem świata :)







Bluzka/blouse - no name
Jeansy/jeans - Hollister
Szpilki/heels - Zara
Koszyk/straw basket - no name
Apaszka/silk scarf - Guess

niedziela, 3 grudnia 2017

Gry wojenne



Logistyka stroju zimą przypomina planowanie jakiejś małej kampanii wojennej (może gdyby Napoleon lepiej ubrał swoich żołnierzy na srogie rosyjskie mrozy, kto wie czy nasi wschodni sąsiedzi nie mówiliby teraz po francusku :)
Trzeba przewidzieć mnóstwo zmiennych: w jakie miejsca pójdę, czym będę się przemieszczać, czy nie zmarznę na przystanku, czy nie przegrzeję się w wełnianym swetrze w pracy, czy czapka nie zepsuje mi fryzury, czy lepsze grube rękawiczki czy może cieńsze, itp. itd... :)

Nie wiem jak Wy, ja chwilami wymiękam, zwłaszcza, gdy mam do załatwienia kilka spraw w różnych miejscach, rozciągniętych na cały dzień, bez możliwości powrotu do domu i przebrania się.
Stawiam wtedy na wygodę, czyli tradycyjną "cebulkę".
W przypadku sobotniego spotkania ze znajomymi, spaceru po Alejach a potem zakupów świetnie sprawdza się koszulka, na to cienki rozpinany sweter, kożuszek w stylu biker, jeansy, wygodne buty i można iść podbijać świat :)



 
 



I tak bardzo chciała efektów specjalnych w postaci padającego śniegu...




No to ma, prosto z drzewa, lekko zmrożony, mokry i zbity w grudy...
Chyba nie o to chodziło :)





Zdjęcia by Aga S.


Kożuszek biker/fur biker jacket - H&M
Sweter/sweater - Simple
Koszulka/shirt - BRILL
Jeansy/jeans - Hollister
Botki/boots - Vagabond
Torebka/bag - Zara
Szalik/scarf - no name

niedziela, 22 stycznia 2017

Dziewczyna pilota



Miłość do kurtki pilotki kwitnie.
Podobno szanująca się blogerka nie powinna pokazywać tego samego ciucha w kilku postach "pod rząd". Że niby szafa taka zróżnicowana, że szukanie nowych rozwiązań, że moda i że ... takie tam, różne powody :)
A z drugiej strony taka jest kobieca natura, chyba większość z nas gdy tylko kupi nowy ciuch, może go nosić w kółko tydzień czy dwa. Pasuje on do wszystkiego i na większość okazji. Tym bardziej, gdy jest okryciem wierzchnim. No i gdy jest to prawda!

Dziś więc wygrywa natura kobiety, nie blogerki i zestaw klasyczny, z jeansami i sztybletami. To mój pewniak tej zimy.

A co by blogerską próżność nieco jednak nasycić :) fotka w śniegu typu "rzucamy śnieżek, cieszymy się zimą". Wszystkie mają, mam i ja :)

A tak zupełnie na poważnie, to już wiosnę poproszę!

Miłej niedzieli i dobrego tygodnia Kochani :)




Foto by Mama


Kurtka/jacket - Steve Madden by TK Maxx 
Szalik/scarf - Burberry
Jeansy/jeans - Hollister
Botki/boots - Stradivarius

środa, 21 grudnia 2016

Black cap



Noszenie szali i chustek pod paskiem jest moim ulubionym sposobem na okiełznanie zimowej garderoby. Zapewnia izolację przed zimnem, a jednocześnie całkiem fajnie wygląda.
Ma chyba tylko jeden minus - moje włosy nie lubią takiego otulenia nawet od dołu, elektryzują się jak szalone. Naiwnie myślałam, że bardziej je okiełznam, gdy będą krótsze. Nic z tego!
Wszelkie czapki zaraz po zdjęciu dają efekt postaci z kreskówek, którą ktoś podłączył do prądu - wiecie, włosy sterczą na wszystkie strony. Ratuje mnie chyba tylko kaszkiet... gdyż nie przylega dość ściśle.


 


Foto Ewa

Płaszcz/coat - Shein
Szal/scarf - Primark
Jeansy/jeans - Hoolister
Botki/boots - Zara
Torba/bag - Guess
Rękawiczki/gloves - Mohito
Kaszkiet/cap - no name
Pasek/belt - Bally

niedziela, 20 marca 2016

Graffiti girl



Wyjęłam skórzane spodnie.
To był wtorek, znów spadł śnieg i zapanowała iście skandynawska aura, kto śledzi mój FANPAGE lub profil IG mógł się zresztą przekonać na własne oczy :).
Wieczorem szykując ubranie na dzień następny (zawsze robię to wcześniej) odruchowo sięgnęłam więc po coś czarnego.
Ale kiedy wstałam rano w środę, po śniegu zostały smętne resztki, zaś słońce zaglądało w okno i rozjaśniało cały pokój! Ochota na ciemny total look przeszła mi całkowicie.

Czas najwyższy na adidaski!
I bomber - to chyba najgorętsze okrycie sezonu!
Wszyscy wariują za tym bladoróżowym i mało kto zwrócił uwagę na to, że fason jest modny... tak od dwóch lat mniej więcej :) ACNE wypuściło pudrowy oryginał w jednym z topowych kolorów sezonu, kilka marek "się zainspirowało", blogosfera szaleje :) Fakt, blady róż to odcień wyjątkowo pasujący i jasno- i ciemnowłosym, też miałam przez chwilę na niego ochotę, ale szybko mi przeszło, bo ten bomber jest dosłownie wszędzie.
Sam powrót fasonu mnie cieszy, bo mam w takim kroju już dwa okrycia (to jest trzecie) i nic nie wskazuje na razie, że odejdą do lamusa, z drugiej strony, ciężko być oryginalnym...

Ulica, którą widzicie na foto to Garibaldiego, stoi przy niej Filharmonia Częstochowska.
Piękna, wyremontowana parę lat temu, marmury i ogólny szał ciał. Dość często jej schody lub elewacja boczna służą nam jako tło do zdjęć.
Tym razem jednak doszłam do wniosku, że uwiecznimy samą ulicę, konkretnie jej część mniej spektakularną, mocno "polską". Bardziej wygląda to jak wersja "łobuz z dzielnicy" niż blogowe fotki, ale mnie się spodobało. Lubię nowe kadry, a czerwone graffiti fajnie kontrastuje z czernią i szarością.





Foto by Bambi Boho


Buty/shoes - Nike
Jeansy/jeans - Hollister
Bluzka/blouse - H&M
Bomber/jacket  - TUTAJ