 |
| źródło: tuningpp.com |
Weekendowo i lekko, czytacie na własne ryzyko!
Małe lub większe dziwactwa ma chyba każdy z nas, tylko nie każdy chce o tym mówić głośno.
Ja dziś pokażę Wam moją drugą twarz, zdradzę tajemnice, o których wie tylko garstka zaufanych osób. A teraz i Wy :)
1. Fascynuje mnie... kryptozoologia i UFO!
Tak, wszelkie mityczne stwory oraz małe zielone ludziki z kosmosu, które według wszelkich prawideł nauki nie powinny istnieć. Kiedyś zaczytywałam się w Daenikenie i byłam wielką fanką "Z archiwum X". Teraz namiętnie oglądam Discovery i programy typu "Niewyjaśnione", gdzie analizowane są takie fenomeny jak yeti, chupacabra, Mothman czy tajemnicza Strefa 51. Wielkim marzeniem jest Szkocja i kilka dni nad Loch Ness - zapewne wkrótce je spełnię. Może by tak akurat Nessie postanowił wynurzyć łebek, choć czubeczek :)
2. Boję się ciemności.
Taki niewygasły z wiekiem dziecinny lęk nie wiadomo przed czym, czającym się w mroku. Plus bujna wyobraźnia. Tak, tego mam pod dostatkiem! Zaraz przypominają mi się wszystkie straszne filmy, które oglądałam, oraz najsmakowitsze kąski rodem z King'a, Mastertona czy Koontz'a. W związku z tym za żadne skarby nie pójdę nocą np. do lasu, czy nie wykąpię się w morzu po zmroku. No i jeśli śpię sama w domu, to przy lampce nocnej :)
3.Uwielbiam robić pranie!
Sam zapach czyściutkich, równo rozwieszonych na suszarce ubrań wprawia mnie w błogi stan!
4.Kocham książki...
Niby nic dziwnego, prawda? Wielu ludzi darzy je miłością. Ale ważny jest również inny powód, poza tym oczywistym, czyli treścią. A tutaj liczy się nie tylko dotyk papieru, ale również jego faktura pod palcami i zapach farby drukarskiej. Wszelkie czytniki nie mają więc szans już na starcie. Nową książkę zawsze najpierw powącham, podotykam, a dopiero potem zaczynam czytać :)
5. Nienawidzę latać - czymkolwiek!
I ten punkt związany jest z moją zbyt bujną wyobraźnią. Wprawdzie wsiądę do samolotu i ataku paniki po kilku takich podróżach nie zaliczyłam, ale zawsze stres jest duży. Nie usnę podczas lotu, nie potrafię się skupić na jakimś czasopiśmie, myślę tylko o tym, co by było gdyby... i jaka mokra plama ze mnie zostanie...
6. Mam problem z pozbyciem się ubrań
Te ulubione wiadomo, zostają na wieki wieków. Ale tzw. inne muszą naprawdę długo odwisieć w szafie swoje, zanim zdecyduję się je odsprzedać czy też oddać. Są to rzeczy, których w zasadzie nie noszę, ale w momencie, gdy chcę wyczyścić z nich szafę, nagle w głowie pojawia się milion pomysłów na stylizacje. Zostawiam je więc, do kolejnego ubraniowego przeglądu.
Czy muszę dodawać, że owe pomysły nigdy nie są zrealizowane?
7. Nie umiem oglądać tv...
... bez dodatkowego zajęcia. Przeważnie siedzę z laptopem na kolanach. SAMO oglądanie filmu czy jakiegoś programu to dla mnie strata czasu, gdy mogę robić jeszcze coś innego.
Jednocześnie jeśli tylko w programie przewidziany jest "Władca Pierścieni" czy "Harry Potter" żadna siła nie oderwie mnie od włączenia. Podobnie z "Obcym", "Terminatorem" i innymi klasykami sf i fantasy. A także kryminałami - z Herkulesem Poirot, Sherlockiem Holmesem, Kurtem Wallanderem... Znam całe dialogi i sceny, pomimo to uwielbiam znajdować detale, które do tej pory umknęły mojej uwadze.
8. Wyłączam budzik...
Spanie to jedna z rzeczy, które kocham najbardziej. W związku z trybem pracy wstaję w tygodniu o 6 - nieludzka pora! Możecie to zrozumieć prawda? Znów nic dziwnego, śpiochów zapewne jest wiele. Ale ile z Was ustawia budzik na weekend również na tą godzinę... po to by go z satysfakcją wyłączyć i iść dalej spać? Ja tak robię :)
9. Manicure i pedicure
Zawsze! Taka mała fiksacja, która zaczęła się w liceum i trwa do dziś. Mogę wyjść do sklepu po przysłowie bułki bez makijażu, z byle jaką fryzurą na tzw. menel look. Ale paznokcie są "zrobione" zawsze. To cotygodniowy rytuał, lakierów mam tyle, że niejedna kosmetyczka pozazdrości. Nie pomalowane pazurki miewam przez tą chwilę, gdy przy nich dłubię w domowym zaciszu.
I co myślicie?
Trochę zakręcona ze mnie osoba, czy raczej niegroźnie i też miewacie takowe małe dziwactwa ? :)