Stare powiedzenie mówi, że "kto z kim przestaje, takim się staje". Jako, że przysłowia są mądrością narodów, jest w tym wiele prawdy. Częste przebywanie w czyimś towarzystwie wpływa na nas i nasze postrzeganie świata, przejmujemy czyjeś powiedzonka, naśladujemy gesty, a nawet modyfikujemy styl ubierania się.
Dlaczego to piszę? Bo ostatnio często słyszymy komentarze znajomych na temat naszej blogerskiej zaprzyjaźnionej trójki, to znaczy mnie, GNESHKI i BAMBI BOHO. Są to miłe opinie, że wzajemnie się motywujemy i nasz styl dojrzewa, ale też, że się zmienia. Sama to zauważam kiedy widzę dziewczyny ubrane elegancko, a to przeważnie moja domena. Aga kojarzy mi się bardziej z wyluzowaną, dobrze ubraną dziewczyną z Londynu czy Nowego Jorku, która podąża za trendami, zaś Sylwia to piękne dziecko natury, złotowłosa, smukła, uśmiechnięta, w postrzępionych spodenkach, ażurowym swetrze i indiańskiej biżuterii - klasyczne boho. Tymczasem im dłużej się przyjaźnimy, tym bardziej wzajemnie się zaskakujemy inspirując nawzajem i przeplatając nasze style. Tak jest dzisiaj ze mną, zestaw a la Bambi, na luzie, w pięknych okolicznościach przyrody mojej rodzinnej miejscowości. Fotki popełniła niezawodna Mamunia.
Koszula/shirt - OASAP
Spodenki/shorts - Guess
Torebka/bag - Zara
Botki/boots - Zara
Naszyjnik/necklace - She-Bijou
Bransoletki/bracelets - She-Bijou
Okulary/sunglasses - Paul Frank